Polscy menedżerowie robią karierę w międzynarodowych korporacjach

Nasi rodacy coraz częściej wygrywają bój o eksponowane stanowiska. Pierwszym pracownikiem Google’a w Polsce był Adam Kwaśniewski. Co daje im przewagę?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Polscy menedżerowie robią karierę w międzynarodowych korporacjach

PODZIEL SIĘ


Autor: WNP.pl

wnp.pl

22 lis 2015 13:38


Pierwszym pracownikiem Google’a w Polsce był Adam Kwaśniewski. Dziś, jako dyrektor ds. operacji biznesowych na Bliski Wschód i Afrykę, pracuje w Dubaju.

Innym przykładem polskiego menedżera w międzynarodowej firmie jest Jacek Levernes, członek zarządu HP Europe. A Katarzyna Westermark to prezes i dyrektor generalny The Walt Disney Company na Europę Środkową i Wschodnią. Co typowo polskiego wnoszą do międzynarodowej kultury korporacyjnej?

Pesymiści twierdzą, że nic. Koncerny na świecie stosują te same procedury, standardy, identyfikacje wizualne. Margines dowolności jest wąski. Skoro globalizacji uległa nawet francuska, niemiecka czy brytyjska specyfika, to jak nasza polska swojskość miałaby się jej oprzeć?

Optymiści przyznają, że jesteśmy młodą gospodarką, nie zdążyliśmy jeszcze dojrzeć, okrzepnąć i dużo wody w Wiśle upłynie, zanim krajowy biznes dorobi się tak mocnych nazwisk jak Stephen Covey, Peter Dracker czy Jack Welch. Dodają jednak z mocą: choć nie ma polskiej szkoły zarządzania, jest polski styl: wyrazisty, niepowtarzalny, rzucający się w oczy.

- Warto zwrócić uwagę na charakterystyczne dla krajowych firm płaskie struktury zarządzania, które wpływają na szybkość podejmowania decyzji, sprzyjają komunikacji i skracaniu ścieżek formalnych. Zapewnia to wyjątkową zwinność działania i sprawną reakcję na potrzeby rynku - wskazuje Ronald Binkofski, dyrektor generalny w polskim oddziale Microsoftu.

Badacze różnic kulturowych dorzucają, że znakiem rozpoznawczym przywództwa made in Poland jest unikanie skrajności. Ani niemiecka hierarchiczność, ani amerykańskie skracanie dystansu. Egalitaryzm na skandynawską modłę też nie wchodzi w grę. Cenimy partnerstwo, ale żeby prezes parzył recepcjonistce kawę?

Trudne doświadczenia

Ronald Binkofski uważa, że to niełatwa historia zafundowała nam szkołę przetrwania, o której studenci zagranicznych MBA mogą tylko marzyć. Poprzednie pokolenia Polaków doświadczały okupacji, rozbiorów i komunizmu. Obecne uczyło się zaradności na fali zmian ustrojowych zapoczątkowanych w 1989 r.

- Polscy menedżerowie mają wyjątkowe doświadczenia związane z okresem transformacji, zwłaszcza budowaniem i kształtowaniem nowych rynków i wprowadzaniem produktów i usług - tłumaczy szef polskiego oddziału Microsoftu.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.