Polscy inżynierowie cieszą się uznaniem, ale najbardziej zaskakują Hindusi

- Oczekiwania pracowników z Indii są zupełnie inne niż Europejczyków. Hindusi potrafią pracować w warunkach, na które Europejczyk nigdy by się nie zgodził - mówi Katarzyna Przybysz, wiceprezes ds. zarządzania zasobami ludzkimi w GTECH.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Polscy inżynierowie cieszą się uznaniem, ale najbardziej zaskakują Hindusi

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

3 lut 2014 6:03


W Polsce jest Centrum Technologiczne koncernu GTECH - ważnego dostawcy systemów loteryjnych na świecie. Czy to oznacza, że za szeregiem rozwiązań najpopularniejszych loterii w większości krajów świata stoją Polacy?

Katarzyna Przybysz, wiceprezes ds. zarządzania zasobami ludzkimi w GTECH: - Szacuje się, że ponad połowa rozwiązań, jakie GTECH oferuje swoim klientom na świecie, powstaje w naszym kraju. Nie oznacza to jednak, że pracują nad nimi tylko i wyłącznie Polacy, ponieważ nasz zespół tworzą specjaliści z różnych krajów, m.in. z Serbii, Kanady, Stanów Zjednoczonych, Ukrainy, Litwy czy z Albanii.

Jednak niektóre rozwiązania - od strony technologicznej - są rzeczywiście czysto rodzime. Najlepszym przykładem rozwiązania stworzonego przez polskich specjalistów była aplikacja na Androida, która jest wykorzystywana w przenośnych terminalach w Chinach. Została wdrożona w ubiegłym roku. Opracowali ją polscy programiści.

To znaczy, że polscy inżynierowie cieszą się uznaniem na świecie?

- Coraz większym. Choć trzeba przyznać, że o ile wewnątrz firmy nasi pracownicy już dawno dali się poznać jako świetni fachowcy, to czasem zdarzają się jeszcze klienci, którzy dotychczas nie pracowali z Polakami i myślą o nas dość stereotypowo. Zastanawiają się na przykład, czy ktoś z Europy Wschodniej będzie umiał pracować z nowoczesnymi technologiami i czy poradzi sobie językowo.

A przecież wielu polskich informatyków świetnie radzi sobie w Stanach Zjednoczonych, np. w Dolinie Krzemowej - niestety szybko się o tym zapomina. Musimy ciągle o swojej wartości jako specjalistów przypominać.

Jak duży jest oddział firmy w Polsce?

- Na całym świecie nasza firma zatrudnia 6 tys. pracowników, z czego jakieś 6 proc. stanowią Polacy. W Polsce zatrudnia ogółem 400 osób, a w warszawskim Centrum Technologicznym pracują 274 osoby - w tym również, choć w niewielkim procencie obcokrajowcy. To u nas są m.in. projektowane i testowane systemy obsługi wideoloterii funkcjonujących w Szwajcarii i we Włoszech. Od 1991 r. jesteśmy również operatorem Totalizatora Sportowego.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.