Politycy mogliby się wiele nauczyć od menedżerów

- Tak jak politycy marzą o tym, aby zostać ministrem czy premierem, tak pracownicy marzą o posadzie prezesa czy dyrektora. Tyle tylko, że firmy doskonale zdają sobie sprawę, że funkcjonują wyłącznie jako kolektyw – mówi Michał Wasilewski, dyrektor ds. rozwoju w firmie Gamma.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Politycy mogliby się wiele nauczyć od menedżerów

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

19 maj 2014 11:59


Już niedługo odbędą się wybory do europarlamentu. Co o polskich politykach może powiedzieć szkoleniowiec i coach?

Michał Wasilewski, dyrektor ds. rozwoju w firmie Gamma: Dyplomatycznie odpowiem, że widzę wiele obszarów do rozwoju.

A mniej dyplomatycznie?

- Myślę, że większość polityków miałaby duże problemy z efektywnym funkcjonowaniem w biznesie, jeśli decydować miałyby tylko kwalifikacje, a nie znajomości. Przez „biznes" rozumiem nie tyle jakikolwiek rodzaj działalności gospodarczej, ale firmy z określonymi procedurami, polityką personalną, wspierające dobre relacje między pracownikami i skutecznie definiujące oraz osiągające cele strategiczne.

Co szczególnie razi, gdy obserwuje Pan polską scenę polityczną?

- Nie znam oczywiście tajników, kulis poszczególnych wydarzeń. Widzę to, co pokazują media, a więc przefiltrowany i zapewne wygładzony obraz. Nawet jednak ta ograniczona ilość informacji pozwala mi zaobserwować, że politycy nie korzystają z podstawowych zasad skutecznej komunikacji czy asertywności, a w zamian próbują często w nieumiejętny sposób manipulować wyborcami.

Jakie kompetencje polityków wymagają wsparcia?

- Rozwiązywanie konfliktów, negocjacje, współpraca w grupie, rozwój pracowników... Wszystkie te kwestie to podstawa oferty większości firm szkoleniowych, gdyż są to rzeczy niezwykle istotne dla każdej organizacji, które chce sprawnie funkcjonować. Biznesmeni wiedzą, że każdy, nawet najniższy rangą pracownik musi się szkolić i nieustannie podnosić swoje kwalifikacje. W obecnej sytuacji rynkowej brak aktualizacji wiedzy oznacza uwstecznianie się.

Tymczasem politycy...

- Tymczasem słyszy się, że jakiś polityk wziął udział w szkoleniu z zakresu public relations czy z zakresu wystąpień publicznych. Natomiast mam wrażenie, że z tego typu szkoleń nasi politycy wynoszą wiedzę dotyczącą ubioru, komunikacji niewerbalnej, stosowania pomocy audiowizualnych, ale zapominają o tym jak ważny jest odpowiedni wybór treści i dostosowany do odbiorców przekaz. Nie słyszałem także o przypadku polityka, który wziąłby udział w szkoleniu z dziedziny rozwiązywania konfliktów.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Wiloetta 2014-05-19 22:11:14

Co za interesujący wywiad.... Ani temat a tym bardziej "ekspert" zachęcają aby kontynuować prenumeratę newslettera.

REKLAMA