Pokolenie Z nie chce pracować na etacie, a jeśli już - to na określonych warunkach

• Pokolenie Z to zupełnie inna generacja niż wszystkie badane do tej pory - nie zna świata sprzed powstania tabletów czy mediów społecznościowych.
• Siła nabywcza nowego pokolenia szacowana jest na 44 miliardy dolarów.
• Największym wyzwaniem dla pracodawców będzie pozyskanie lojalności Zetów - wynika z raportu EY.
• Młodzi mają w sobie ducha przedsiębiorczości oraz innowacyjności. Sześciu na dziesięciu chce założyć własny biznes.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pokolenie Z nie chce pracować na etacie, a jeśli już - to na określonych warunkach

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

1 cze 2016 15:03


Millenialsi są skoncentrowani wyłącznie na sobie, niesamodzielni, ale jednocześnie są kreatywnymi idealistami. Tymczasem pokolenie Z (reprezentowane przez osoby urodzone po 1990 r.) ma doskonałą świadomość samego siebie, jest samodzielne, realnie patrzy na świat i jest wyjątkowo innowacyjne.

Czytaj też: Pokolenie Z na rynku pracy. Czego można się po nich spodziewać?

Przede wszystkim Zety to generacja, która nie zna świata sprzed ataku terrorystycznego na World Trade Center w Nowym Jorku czy sprzed największego od lat 30. XX wieku kryzysu gospodarczego. To pierwsze prawdziwe dzieci nowoczesnych technologii. Dla nich normalne relacje z innymi ludźmi to kontakt poprzez media społecznościowe. Ponad połowa ankietowanych (biorących udział w badaniu „Gen Z: Digital in their DNA", JWT Intelligence, 2012) deklarowała, że łatwiej jest im się porozumiewać cyfrowo niż w tradycyjny sposób.

Wartości pokolenia Z

Ponad 60 proc. nastolatków chce założyć własny biznes. Nie chcą pracować na etacie. Mają w sobie ducha przedsiębiorczości oraz innowacyjności. 71 proc. zdaje sobie sprawę, że ich pierwsza firma najpewniej upadnie. Nie potraktują tego jako porażki, tylko jako metodę nauki biznesu.

57 proc. woli oszczędzać niż natychmiast wydawać pieniądze. Aż 89 proc. spędza swój wolny czas w sposób produktywny i aktywny. Jednocześnie ponad 40 proc. obawia się, że największy wpływ na ich życie będzie miała przemoc w szkole, z którą spotykają się na co dzień.

Trzy drogi do celu

Raport EY pokazuje, że istnieją trzy sposoby dotarcia do obecnych nastolatków. Po pierwsze, firmy muszą się dostosować do stale zmieniających się potrzeb pokolenia Z. Muszą dać im to, co te pokolenie ceni najbardziej, w sposób wygodny dla niego.

Po drugie, firmy muszą im pozwolić współuczestniczyć w wypracowywaniu rozwiązań. Trzeba stworzyć wiele możliwości, by sami wybrali co, jak, kiedy i gdzie chcą kupić. A po trzecie, przedsiębiorstwa muszą wypracować relację wzajemnego szacunku, demonstrując lojalność wobec pokolenia Z, zanim nastolatkowie o to poproszą.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

ewa 2016-06-07 12:52:56

"Rodzice millenialsów to grupa „helikopterów”, osób nadopiekuńczych, które ciągle angażowały się w wychowanie dzieci i w ich życie. Skutkuje to tym, że 24 proc. 25-34-latków nadal mieszka ze swoimi rodzicami, podczas gdy w 1980 roku ten odsetek wynosił jedynie 11 proc." a przepraszam bardzo, gdzie te osoby mają mieszkać jak na start mogą liczyć na wynagrodzenie w wysokości 1500 zł netto albo i mniej? :)

Monika 2016-06-02 18:50:58

Dokładnie, zgadzam się z komentarzem Aliny! Urodziłam się w roku '92, doskonale pamiętam świat sprzed ataku na World Trade Center, jak również doskonale pamiętam świat sprzed powszechnego Internetu czy rozwiniętej telefonii komórkowej. Myślę, że należałoby rozważyć przeniesienie umownej granicy pokolenia Z na rok mniej więcej 1996-97.

Alina 2016-06-02 11:41:33

"Przede wszystkim Zety to generacja, która nie zna świata sprzed ataku terrorystycznego na World Trade Center w Nowym Jorku...". Najmocniej przepraszam, ale analizując Państwa tekst wyłapałam informację, iż pokolenie Z to pokolenie urodzone po 90r. Generalnie nic nie wie, nic nie widziało i mało wie o życiu.. W roku, w którym miejsce miała katastrofa WTC miałam 10 lat. Bardzo dobrze pamiętam co się wtedy działo, ale nie straciłam tego dnia pamięci. Wiem też co działo się przed.. skąd te błędne wnioski?