Pokolenie Y kontra pracodawcy i reszta załogi

Kiedy decydują się na bezpłatny staż, wyciskają z niego, ile się da. Szybko zmieniają pracę i łatwo obejmują kierownicze stanowiska. Ale nie zawsze są gotowi ponieść odpowiedzialność. Tak pokolenie Y oceniają pracodawcy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pokolenie Y kontra pracodawcy i reszta załogi

PODZIEL SIĘ


Autor: Anna Goc, Damian Baran

11 mar 2013 8:00


Młodzi ludzie coraz częściej decydują się na odbycie bezpłatnego stażu czy praktyk. Wiedzą, że kilka takich dobrych doświadczeń zawodowych sprawi, że będą atrakcyjniejsi na rynku pracy.

- Bardzo dużo młodych osób samodzielnie szuka bezpłatnych praktyk i bez problemu się na nie godzi. Ci, którzy do nas przychodzą na staż są mocno nastawieni na zdobywanie wiedzy, nawet bez wynagrodzenia. Chcą się nauczyć czegoś konkretnego. Ich nastawienie nie jest takie jak stażystów sprzed 10-15 laty - odbyć staż, żeby dostać zaliczenie na uczelni - twierdzi Manuela Rejmann, doradca ds. personalnych w agencji Randstad.

Młody pracownik kontra rynek pracy. Pierwsze starcie

Dobrze wykształconym reprezentantom pokolenia Y z ambicją, którą mogliby obdzielić kilku innych pracowników, po okresie próbnym pracodawcy często powierzają funkcje kierownicze. Rzadko zostają od razu dyrektorami, ale zdarza się, że jako liderzy stają na czele większych zespołów.

Jeśli trafiają do firmy z tradycjami, muszą zmierzyć się z zarządzaniem załogą starszych i bardziej doświadczonych pracowników. Dzieje się tak m.in. w ArcelorMittal Poland, gdzie co roku firmę zasila setka świeżo upieczonych inżynierów.

- Młodzi ludzie, których rekrutujemy sukcesywnie od roku 2008, zderzają się pokoleniowo z doświadczonymi pracownikami, którzy pracują w firmie od kilkunastu, kilkudziesięciu lat. Jest to bardzo duże wyzwanie dla działu HR i menedżerów, którzy muszą radzić sobie z widocznymi różnicami  pokoleniowymi w stylu organizacji pracy - potwierdza Anna Wyczesany, Dyrektor Biura Rekrutacji i Szkoleń ArcelorMittal Poland.

Młody kierownik kontra doświadczona załoga. Drugie starcie

Zdarza się, że między pracownikami dochodzi do nieporozumień. - Wynikają one  z predyspozycji osobowościowych i cech charakteru. Starsi pracownicy, którzy występują w roli mentorów dla młodych, podkreślają ich niecierpliwość w pracy i w oczekiwaniu jej efektów. Z jednej strony młodzi chcą od razu mieć wpływ na ważne projekty, chcę być rzucani na głęboką wodę. Z drugiej, nie zawsze chcą przyjmować odpowiedzialność, która się z tym wiąże. Chcą brać udział w ciekawych przedsięwzięciach, ale niekoniecznie odpowiadać za ewentualne niepowodzenia.

Dla doświadczonych pracowników bycie ekspertem w danej dziedzinie jest jednoznaczne z długotrwałym procesem zdobywania wiedzy, a awans na wyższe stanowisko wiąże się z okresem przygotowań i jest kolejnym etapem rozwoju zawodowego. Doświadczeni pracownicy, przyzwyczajeni do tego modelu, mogą kwestionować decyzje personalne młodych kierowników.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.