PO: Zarząd PGNiG powinien zostać odwołany za sytuację w Europolgazie

• Zwrócimy się do premier Beaty Szydło i wicepremiera Mateusza Morawieckiego o odwołanie zarządu PGNiG - zapowiedzieli posłowie Platformy Obywatelskiej.
• Jak ocenili zarząd ponosi odpowiedzialność za nieprawidłowości w polsko-rosyjskiej spółce EuRoPol GAZ.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

PO: Zarząd PGNiG powinien zostać odwołany za sytuację w Europolgazie

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JS

29 wrz 2016 17:05


Politycy Platformy nawiązali w ten sposób do sprawy blisko 2 mln zł nagrody z zysku zarządzającego polskim odcinkiem gazociągu jamalskiego Europolgazu za 2015 r. Nagrody rozdzieliły między siebie władze spółki - w tym dwóch nowych prezesów - i pięcioosobowy polski skład rady nadzorczej Europolgazu, którego współwłaścicielem jest Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Jak podała w ubiegłym tygodniu "Rzeczpospolita", decyzję w tej sprawie podjęło w czerwcu walne zgromadzenie spółki, w praktyce - również władze PGNiG.

Odnosząc się w ubiegły piątek do publikacji gazety, prezes PGNiG Piotr Woźniak poinformował, że nagrody polskich przedstawicieli Europolgazu zostały przeznaczone na cele charytatywne, a na zamieszaniu wokół tej sprawy korzysta Gazprom. Szef PGNiG argumentował ponadto, że w ostatnim czasie Polacy zyskali kilka przewag w tej polsko-rosyjskiej spółce, m.in. większość głosów w radzie nadzorczej oraz ulokowanie środków spółki w polskich bankach. Według Woźniaka, polskim udziałowcom udało się ponadto zablokować "wypłatę prawie miliardowego zysku na rzecz Gazpromu z pieniędzy Europolgazu".

Poseł PO Stanisław Gawłowski ocenił nakonferencji w Sejmie, że gdyby nie akcja medialna i apele ze strony opozycji nagrody zostałyby w kieszeniach członków zarządu i rady nadzorczej polsko-rosyjskiej spółki. Zaznaczył, że "nieprawidłowości" miały miejsce nie tylko w dziedzinie "wypłacania nagród", ale również w "samym zarządzaniu" spółką.

Czytaj też: Kolejny etap boju w sprawie absolutorium dla zarządu PGNiG

Inny poseł PO Zdzisław Gawlik wskazał na wątpliwości dotyczące przewag, jakie - według słów prezesa PGNiG - mieli osiągnąć polscy udziałowcy Europolgazu. Podkreślił m.in., że już od "wczesnego lata 2015 r." Polska posiada zarówno kontrolę nad większością (52 proc.) udziałów spółki, jak i większość w jej radzie nadzorczej.

Zdaniem Gawlika wątpliwości budzi również kwestia zablokowania przez polskich udziałowców Europolgazu wypłaty zysku na rzecz Gazpromu. Poseł powołując się na odpowiedź ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego na interpelację poselską w tej sprawie, powiedział, że jeszcze 3 czerwca rada nadzorcza Europolgazu, w skład której wchodzą m.in. przedstawiciele zarządu PGNiG, pozytywnie zaopiniowała możliwość wypłaty dywidendy dla akcjonariuszy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.