PKP idzie na dno. Będą kolejne zwolnienia kolejarzy

Dług grupy PKP sięga już 4,2 miliarda złotych. Eksperci przewidują, że niezbędne będą dalsze cięcia etatów i nierentownych połączeń.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

PKP idzie na dno. Będą kolejne zwolnienia kolejarzy

PODZIEL SIĘ


Autor: Przegląd mediów/money.pl

17 wrz 2013 10:02


Jak informuje serwis money.pl, 2,2 miliarda zł kolejowy gigant będzie musiał oddać już w ciągu najbliższych dwóch lat. Część pieniędzy na spłatę długu będzie pochodzić z prywatyzacji PKP Cargo, a także ze sprzedaży akcji planowanych do 17 października.

Ratunkiem mogłaby okazać się gruntowna zmiana jakości infrastruktury kolejowej, jednak na to potrzeba czasu i pieniędzy. Idzie to zatem tak samo wolno, jak przebiega restrukturyzacja zatrudnienia w spółkach należących do grupy PKP.

- Jeżeli chodzi o PKP PLK to jest to wielki, 40-tysięczny urząd. Trzeba tego molocha odchudzić. Potrzebne są zmiany restrukturyzacyjne i zwiększenie kontroli nad spółką, ale instytucję tej wielkości zawsze będzie cechował pewien bezwład - mówi dla money.pl Wojciech Śmiech, redaktor "Rynku Kolejowego".

Tymczasem jeszcze na początku kadencji obecnego prezesa spółki Jakuba Karnowskiego (maj 2012 r.) zatrudnienie rosło.

- Ściągano dużo menedżerów, którzy mieli usprawnić funkcjonowanie spółki. W rzeczywistości ustawa o PKP zakładała likwidację PKP SA., bo w zasadzie jest to spółka niepotrzebna - wyjaśnia dla money.pl Michał Beim z Instytutu Sobieskiego.

- Pan Karnowski ten proces mocno ograniczył poprzez zatrudnienie wielu osób. Moim zdaniem jego działania są skierowane zupełnie w inną stronę niż przewiduje ustawa o prywatyzacji i komercjalizacji PKP. On chce spowodować umocnienie grupy PKP, a to powinno być rozdzielone, tak jak planowano na początku podczas prywatyzacji - uważa ekspert.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.