Paradoksalna decyzja. Tobacco Company zakazuje pracownikom "dymka"

Reynolds Tobacco Company, drugie największe przedsiębiorstwo tytoniowe w USA zakazało swoim pracownikom palenia papierosów. Koncern tłumaczy to "poszanowaniem praw" i "dopasowaniem do oczekiwań społecznych".
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Paradoksalna decyzja. Tobacco Company zakazuje pracownikom "dymka"

PODZIEL SIĘ


Autor: jo

24 paź 2014 19:44


Dotychczas palacze z Reynolds Tobacco Company (producent papierosów Camel i Pall Mall) nie mogli palić m.in. w kawiarni oraz w siłowni. Teraz spółka zapowiedziała, że w styczniu nałoży kolejne ograniczenia, jeżeli chodzi o miejsca, w których pracownicy mieli możliwość, by wyjść na "dymka".

Czytaj też: KGHM obcina pensje pracownikom. Za dymka w czasie pracy

Nowe zasady będą wprowadzane stopniowo do 2016 roku. Chodzi o palenie papierosów, cygar i fajek przy stanowiskach biurowych, a także na salkach konferencyjnych. Zakaz dotyczy również korytarzy i wind. Pracownicy będą mogli jednak popalać e-papierosy.

Jak zaznacza rzecznik amerykańskiej korporacji, David Howard w rozmowie z "The Washington Post": - Celem zmian w polityce tytoniowej jest dostosowanie się zarówno do potrzeb i oczekiwań osób palących, jak i niepalących oraz gości przebywających w budynkach.

Czytaj też: Ile kosztuje pracodawców wyjście "na dymka"?

Dodaje, że zmiana frontu firmy wynika ponadto z chęci dopasowania się do oczekiwań społecznych względem ekologii i środowiska "wolnego od dymu".

- Chcemy szanować prawa i wybory tych pracowników, którzy są palaczami, jak i tych, którzy nie palą - podkreśla Howard w rozmowie z "Newsweekiem".

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA