Oto 5 kroków, by zrobić dobre wrażenie pierwszego dnia pracy

Bez względu na zajmowane stanowisko - zarówno w przypadku stażysty, jak i dyrektora zarządzającego - pierwszy dzień w firmie może mieć ogromny wpływ na dalsze postrzeganie przez współpracowników. Oto kilka wskazówek, jak zrobić dobre wrażenie już pierwszego dnia w nowej pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Oto 5 kroków, by zrobić dobre wrażenie pierwszego dnia pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

25 lip 2016 13:20


Pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz i często definiuje ono sposób, w jaki będzie postrzegał nas drugi człowiek. Dlatego początkowy okres w nowej pracy powinien być w pełni wykorzystany do jak najlepszego zaprezentowania siebie i swoich umiejętności w oczach współpracowników. Jak to zrobić?

Punktualność i odpowiedni ubiór

Według ekspertów Hays istnieje jedna złota zasada dotycząca pierwszego dnia w nowej pracy: jesteś za wcześnie, to jesteś punktualnie, a jeśli jesteś na czas, to tak naprawdę jesteś spóźniony. Warto pokazać swoje zaangażowanie pojawiając się w biurze 15-20 minut wcześniej niż ustalona godzina rozpoczęcia dnia pracy.

Równie istotny co punktualność jest odpowiedni dobór stroju. Jeszcze przed pierwszym dniem pracy warto ustalić standardowy dress code z menedżerem. Jeśli jest to niemożliwe, należy dostosować swój strój do stylu prezentowanego przez pracowników firmy w trakcie procesu rekrutacyjnego.

Zapamiętywanie imion

Poznając nową osobę, warto używać jej imienia jak najczęściej w trakcie rozmowy, aby szybciej utrwalić je sobie w pamięci. Nieodzowną, ale też stresującą częścią pierwszego dnia w pracy jest chodzenie po biurze z szefem i poznawanie pracowników.

– Po zapoznaniu z nowymi kolegami warto raz jeszcze przypisać imiona do twarzy. Oczywiście niełatwo jest jednocześnie zapamiętać 50 czy 80 osób. Na początku można skoncentrować się na najbliższych współpracownikach. Reszta w miarę upływu czasu sama zapisze się w pamięci – mówi Agnieszka Kolenda z Hays Poland.

Odpowiednie pytania

Warto wykorzystać pierwszy dzień pracy na zadawanie bezpośredniemu przełożonemu niezbędnych pytań i wyjaśnianie wszelkich nieścisłości. Wiele istotnych kwestii mogło być poruszonych jeszcze w trakcie procesu rekrutacyjnego, jednak doprecyzowanie takich rzeczy, jak obecne priorytety zespołu lub strategia rozwoju nie powinny zostać pominięte.

– O ile liczne pytania o kwestie biznesowe nie powinny zrazić żadnego przełożonego, to warto ograniczyć pytania natury logistycznej czy formalnej. W końcu każdy pracownik może wskazać drogę do działu administracyjnego albo pokazać, jak obsługiwać drukarkę – zaznacza Kolenda.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.