Organizacje pozarządowe bez etatów

Zaledwie jeden etat ma do dyspozycji przeciętna polska organizacja pozarządowa. Tyle wynosi – policzony łącznie – czas pracy osób w niej zatrudnionych, niekiedy na kawałki etatów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Organizacje pozarządowe bez etatów

PODZIEL SIĘ


Autor: portalsamorzadowy.pl/GK

www.portalsamorzadowy.pl

6 maj 2013 19:40


Tylko co piąta polska organizacja pozarządowa (19 proc.) zatrudnia pracowników etatowych (na cały etat lub jego część), kolejne 21 proc. współpracuje z osobami, które nie mają wprawdzie podpisanych umów o pracę, ale regularnie, co najmniej raz w miesiącu pracują odpłatnie na rzecz organizacji - czytamy na stronie Związku Powiatów Polskich. Praca takich osób czasem niewiele różni się od etatowej.

Jeżeli potraktujemy pracowników etatowych oraz pracowników regularnie wykonujących dla organizacji pracę na podstawie innych umów jako jedną kategorię - pracowników regularnych - okaże się, że zatrudnia ich 40 proc. polskich organizacji. Pozostałe albo korzystają wyłącznie z pracy społecznej (45 proc.), albo bardzo sporadycznie zlecają płatną pracę (16 proc.).

Liczba zatrudnionych oraz liczba etatów

Wszystkich organizacji, zlecających płatną pracę (na podstawie umowy o pracę, o dzieło lub zlecenia) jest w polskim trzecim sektorze 40 proc. Zatrudniają one przeciętnie trzy osoby. Dane te dotyczą jednak tylko liczby pracowników - wielu z nich zatrudnionych jest tylko na część etatu.

Gdyby sprawdzić rzeczywisty wymiar pracy stałych pracowników, przeliczając skalę ich zaangażowania na pełne etaty, okaże się, że zatrudnienie w połowie organizacji wynosi jeden etat lub mniej. Druga połowa dysponuje ponad jednym etatem. Więcej niż dwa etaty mają nieliczni - zaledwie 25 proc. NGO-sów, a zatrudniających w wymiarze ponad siedmiu etatów - 10 proc.

- Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że za wynagrodzeniem pracuje się dla 40 proc. polskich organizacji, to okaże się, że płatna praca jest tylko dodatkowym wsparciem dla społecznego zaangażowania członków i wolontariuszy - mówi Piotr Adamiak z zespołu badawczego Klon/Jawor.

Społecznie pracują na wsi

Widać też wyraźną zależność między wielkością mierzonego w etatach zespołu a wielkością miejscowości, w której zarejestrowana jest organizacja. Na wsi organizacje rzadko dysponują co najmniej jednym pełnym etatem (8 proc.), podczas gdy w miastach zatrudnienie w wymiarze co najmniej jednego etatu zdarza się w jednej piątej organizacji, a w Warszawie w prawie dwóch piątych (38 proc.).

Również w stolicy najczęściej spotkać można organizacje dysponujące ponad sześcioosobowymi zespołami (10 proc.). Warto przy tym pamiętać, że to w Warszawie swoją siedzibę ma większość ogólnopolskich lub międzynarodowych organizacji.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA