Opinie o pracodawcy: Jak radzić sobie z krytyką w internecie?

75 proc. ankietowanych sprawdza informacje o pracodawcy w internecie. Firmy na reputację pracują latami, ale stracić mogą ją w jednej chwili przez jeden nieprzemyślany wpis. Trzeba wiedzieć zatem jak radzić sobie z krytyką w sieci.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Opinie o pracodawcy: Jak radzić sobie z krytyką w internecie?

PODZIEL SIĘ


Autor: AT

23 lip 2015 9:45


Opinie na temat organizacji i jej działalności, coraz częściej pojawiające się także w internecie, mają kluczowe znaczenie dla biznesu. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez GoWork.pl, w której głos oddało ponad 10 tys. osób, 75 proc. z nich sprawdza informacje o pracodawcy w sieci. Jeżeli więc szef chce zadbać o dobre imię firmy, musi jak najszybciej nauczyć się radzić sobie z krytyką w internecie.

Kiedy odpowiadać na krytykę?

Nie wszystkie krytyczne komentarze należy traktować tak samo. Czasem angażowanie się w dyskusję ze zdegustowanym użytkownikiem sprawi, że ten zmieni swoje zdanie, a inni zobaczą firmę w lepszym świetle, innym razem próba załagodzenia sytuacji okaże się porażką.

Kiedy naprawdę trzeba coś sprostować

Czasami popełniamy gafy. W nasz produkt wkradła się jakaś usterka, usługa nie spełniła oczekiwań, pracownik poczuł się urażony jakąś sytuacją. Zdarza się. Ludzie są w stanie przyjąć to do wiadomości i zrozumieć.

Jeżeli pomyłka firmy poskutkowała tym, że ktoś postanowił wylać swoje żale w internecie, w twoim najlepszym interesie jest ponowne przyciągnięcie jego pozytywnej uwagi. Jeżeli rozczarowanie było jednorazowe, nie powinno być to trudne.

Gdy zostały przytoczone nieprawdziwe fakty

Firma jest krytykowana za wprowadzenie piszącego w błąd, ale opisywana sytuacja nigdy nie miała miejsca. Być może wystąpił jakiś błąd na linii komunikacji, dlatego bardzo grzecznie wytłumacz, że musiało zajść nieporozumienie. Koniecznie też napisz jak wygląda sytuacja faktyczna, aby pozostali śledzący wpisy o naszej firmy mieli prawdziwy obraz sytuacji.

Komentarz zaczyna przyciągać negatywny odzew

Czasem wpisy, które pozornie wyglądają niegroźnie, szybko angażują dużą liczbę użytkowników i dyskusja przeradza się w swoisty lincz naszej firmy.

W takich przypadkach trzeba reagować jak najszybciej. Brak reakcji niemal na pewno skończy się rozprzestrzenieniem niekorzystnego wątku na inne strony i fora. Najlepszym rozwiązaniem jest ugaszenie pożaru tuż po jego pojawieniu się. Gdy dyskusja zaczyna się zaogniać, włącz się do rozmowy i ostudź rosnące emocje. Zwykle kilka dyplomatycznych słów wystarczy, by dyskusja wróciła na bezpieczny tor.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA