Ogólna liczba śmiertlenych wypadków przy pracy rośnie. W górnictwie - maleje

W pierwszych trzech kwartałach br. ogólna liczba wypadków przy pracy była o 6,8 proc. niższa niż w minionym roku, jednak liczba wypadków śmiertelnych wzrosła do 201. Nie dotyczy to górnictwa, dla którego rok 2015 okazał się wyjątkowo bezpieczny.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Ogólna liczba śmiertlenych wypadków przy pracy rośnie. W górnictwie - maleje

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

4 gru 2015 16:14


Liczba wypadków śmiertelnych jest o 13,6 proc. wyższa niż w pierwszych trzech kwartałach ub. roku. W sumie od stycznia do września br. poszkodowanych w wypadkach przy pracy było 55 244 osoby - podał GUS

Jak podał Urząd, z danych za trzy kwartały wynika, że 54,7 tys. osób uległo wypadkom przy pracy ze skutkiem lekkim, co oznacza spadek o 6,9 proc. w stosunku do ubiegłego roku, a 341 osób - wypadkom z ciężkimi obrażeniami ciała to również - o 3,1 proc. - mniej niż przed rokiem.

Najwięcej wypadków zdarzyło się w przemyśle przetwórczym - było ich 17,4 tys., w tym 59 śmiertelnych i 145 ciężkich. W transporcie i gospodarce magazynowej zdarzyło się 4 tys. wypadków; 29 śmiertelnych i 28 ciężkich. W górnictwie było 1,5 tys. wypadków, w których śmierć poniosło 10 osób a 11 zostało ciężko rannych.

Choć na tle innych branż praca w kulturze, rozrywce i rekreacji jest stosunkowo mało wypadkowa, to jednak i tam zdarzyły się 543 wypadki - 3 zakończyły się śmiercią poszkodowanego, 3 - ciężkimi obrażeniami.

Najczęstszą przyczyną wypadków było nieprawidłowe zachowanie pracownika - to 58,6 proc. wszystkich. W 8,7 proc. przyczyną był niewłaściwy stan materialny, w 7,5 proc. brak albo niewłaściwe posługiwanie się czynnikiem materialnym (np. narzędziami). W 6,9 proc. wypadków ich przyczyną było nieprawidłowe i samowolne zachowanie się pracownika, a w 1,6 proc. brak sprzętu ochronnego.

W czasie wypadków przy pracy urazom ulegały najczęściej ręce (43,1 proc.), nogi (34,9 proc.) i głowa (9,8 proc.)

Najwyższy wskaźnik wypadkowości (jest to liczba osób poszkodowanych na 1000 pracujących) był w województwach dolnośląskim (6,25) i warmińsko-mazurskim (6,20), najniższy w województwach: mazowieckim (3,15) i małopolskim (3,56). Średni dla Polski w trzech kwartałach br. wyniósł 4,62.

Bezpieczny rok w górnictwie

Jak poinformował prezes Wyższego Urzędu Górniczego Mirosław Koziura, od 2007 r. maleje liczba wypadków w górnictwie, sumarycznie już o ok. 33 proc., w tym w kopalniach węgla kamiennego o ponad 28 proc.

- W 2015 r. wreszcie odnotowaliśmy znaczne zmniejszenie liczby wypadków we wszystkich kategoriach, w tym śmiertelnej i ciężkiej o 50 proc. w porównaniu do ubiegłego roku, to cieszy nas najbardziej - powiedział prezes Koziura.

- Niemal we wszystkich kopalniach węgla kamiennego zmniejszyła się liczba wypadków. Znacznie lepsze są wskaźniki wypadkowości, o połowę lepsze, w przeliczeniu na tysiąc osób zatrudnionych i tonę wydobytego urobku. Te wskaźniki są papierkiem lakmusowym stanu bezpieczeństwa w poszczególnych zakładach górniczych. Do końca bieżącego roku zostało jeszcze trzy tygodnie. Wszystko wskazuje na to, że pomimo trudnej sytuacji, zwłaszcza w kopalniach węgla kamiennego, rok 2015 będzie najbardziej bezpiecznym w historii powojennego górnictwa - dodał.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA