Oceny pracownicze to marnotrawstwo? Microsoft, Deloitte i Accenture już zrezygnowały

• Coraz więcej firmy rezygnuje z ocen pracowniczych.
• Na taki krok zdecydowali się m.in.: Microsoft, Deloitte oraz Accenture.
• Ponad połowa menedżerów twierdzi, że rozwiązanie to nie przynosi spodziewanych korzyści – wręcz jest marnotrawstwem.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Oceny pracownicze to marnotrawstwo? Microsoft, Deloitte i Accenture już zrezygnowały

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

29 lip 2016 7:21


Na odejście od tradycyjnego systemu oceniania decyduje się coraz więcej pracodawców. Microsoft w 2013 r. zrezygnował z systemu ocen „stack ranking”, który zdaniem kierowników zespołów nie motywował załogi i nie poprawiał atmosfery w działach. Z kolei firma Deloitte w marcu 2015 r. wprowadziła program pilotażowy, w którym odchodzi od rocznych rankingów – proces oceniania zostanie rozłożony i będzie prowadzony na bieżąco.

Również spółka Accenture postanowiła zrezygnować z ocen pracowniczych. To spora rewolucja w zarządzaniu, zwłaszcza że firma zatrudnia 330 tys. osób na całym świecie.

– Doszliśmy do wniosku, że pracownik nie potrzebuje raz w roku otrzymywać takiej "szkolnej cenzurki", ponieważ ona nie jest mu potrzebna do rozwoju. Bardziej potrzebne jest mu to, żeby rozmawiać z nim o przyszłości, a nie rozliczać z przeszłości – mówi w rozmowie z PulsHR.pl Bartosz Szczęsny, HR Lead w Accenture Operations Poland. Więcej na ten temat znajdziesz tutaj.

Firmy rezygnują z ocen, ale powoli

Jak ocenia Michał Strzelec, regional sales manager, Cornerstone OnDemand, roczne oceny pracowników spotykają się z rosnącą krytyką, głównie ze względu na trudność w przypomnieniu sobie wszystkich wydarzeń, które powinny mieć wpływ na sprawiedliwą ocenę.

– Z tego powodu wiele dużych organizacji odchodzi od ocen rocznych – dzieje się to jednak powoli. Dwie trzecie badanych przez nas organizacji nadal przeprowadza oceny roczne lub półroczne – komentuje Strzelec.

Czytaj też: Oceny pracownicze bywają niesprawiedliwe. Niezależnie od intencji menedżerów

Jak wynika z danych CEB aż 95 proc. menedżerów nie jest zadowolonych ze sposobu, w jaki w firmach oceniani są pracownicy, a 90 proc. HR menedżerów uważa, że proces nie przynosi odpowiedzi na kluczowe dla organizacji i pracowników pytania.

Podobne wnioski płyną z badania Deloitte przeprowadzonego wśród menedżerów. Ponad połowa (58 proc.) kierowników uważa, że dotychczasowe systemy ocen pracowniczych nie podnoszą wyników pracy oraz zaangażowania w ich zespołach. Tyle samo respondentów twierdzi, że rozwiązanie to nie przynosi spodziewanych korzyści – wręcz jest marnotrawstwem.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Beata 2016-08-25 15:06:27

Systemy ocen okresowych są potrzebne!Nie wylewajcie dziecka z kąpielą !jeśli te firmy o profilu doradczym zrezygnowały to ich specyfika! W innej firmie , zwłaszcza produkcyjnej SOOP bardzo wiele porządkuje i wprowadza określoną kulturę organizacyjną i jednolitą komunikację. Jeśli Piotr twierdzisz ,że zachodzi jakieś szkalowanie jednych przez drugich , to trafiłeś na straszliwie błędny system ocen, albo nie byłeś obecny na szkoleniu, które wyjaśniało na czym SOOP polega!! Prawidłowy SOOP musi mieć głównie charakter ROZWOJOWY (a nie jak w nazwie oceniający), czyli służyć wykorzystaniu w pełni potencjału i motywacji pracowników. Można kupić już zwinne narzędzia dla managerów do prowadzenia oceny na bieżąco w chmurze. Mogę udostępnić !

piotr 2016-08-02 15:27:26

Bardzo trafne spostrzeżenia , ocena pracownicza wzbudza kontrowersje i daje szanse jednym do anonimowego szkalowania drugich, Więcej korzyści płynie ze stałej współpracy wielopłaszczyznowej i omawiania problemów na bieżąco :)

IMHO 2016-07-29 10:04:05

W Polsce wygląda to tak, że daje się niską podstawę ale obiecuje wysokie premie za wyniki. Następnie wyznacza się nierealne do osiągnięcia cele albo podnosi się je w nieskończoność żeby tylko nie wypłacać premii.