NIK: Mimo wykwalifikowanych kadr jednostki TDT nie wykorzystują swojego potencjału

• NIK skontrolowała Centralę Transportowego Dozoru Technicznego oraz Oddziały Terenowe TDT.
• Pracownicy wykonujący czynności dozoru posiadały wymagane kwalifikacje.
• Mimo to jednostki TDT nie wykorzystywały w pełni swojego potencjału - uważa NIK.

REKLAMA
Puls HR Puls HR

NIK: Mimo wykwalifikowanych kadr jednostki TDT nie wykorzystują swojego potencjału

PODZIEL SIĘ


Autor: WNP.PL/AT

wnp.pl

10 maj 2016 19:29


Pomimo dobrej organizacji pracy, wykwalifikowanych kadr oraz wyposażenia w odpowiedni sprzęt, jednostki Transportowego Dozoru Technicznego nie wykorzystywały w pełni swojego potencjału.

Dozór sprawowany był głównie nad eksploatacją urządzeń zgłoszonych do badań przez użytkowników. Pozostałe urządzenia, znajdujące się w ewidencji TDT i wykorzystywane w przestrzeni publicznej, były objęte dozorem w ograniczonym zakresie.

Takie są główne wnioski z kontroli NIK w Centrali Transportowego Dozoru Technicznego oraz we wszystkich siedmiu Oddziałach Terenowych TDT.

Rolą dozoru technicznego jest zapewnienie bezpiecznego funkcjonowania urządzeń technicznych. Zadania TDT obejmują nadzór nad specjalistycznymi urządzeniami zainstalowanymi na kolei, w portach morskich i śródlądowych oraz funkcjonujących w transporcie drogowym.

Obowiązkiem TDT jest także nadzór urządzeń eksploatowanych w miejscach powszechnie dostępnych np. osobowych kolei linowych oraz wyciągów narciarskich.

TDT był dobrze przygotowany do wykonywania zadań inspekcyjnych, stwierdza NIK. Jej jednostki były zorganizowane, pracownicy wykonujący czynności dozoru posiadali wymagane kwalifikacje, a wyposażenie do prowadzenia badań dozorowych zapewniało rzetelność pomiarów.

W ocenie kontrolujących, jednak TDT nie wykorzystywał w pełni posiadanego potencjału. W ograniczonym zakresie wykonywany był dozór nad eksploatowanymi urządzeniami technicznymi, co nie zapewniało bezpiecznego korzystania z tych urządzeń.

W okresie objętym kontrolą, tj. w latach 2012-15 (I półrocze), TDT nie monitorował ważności decyzji zezwalających na eksploatację urządzeń zarejestrowanych w jego ewidencji, które nie były zgłoszone do badań przez użytkowników.

Dlatego część urządzeń pozostających poza dozorem mogła być nielegalnie użytkowana i stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa.

Według NIK, ponadto TDT nie miał dostępu do bieżących informacji o statusie urządzeń znajdujących się w ewidencji. Ich brak uniemożliwiał podejmowanie działań wyłączających z użytku urządzenia bez potwierdzenia przez dozór wymaganego stanu technicznego.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA