Nie każda rozmowa szefa z pracownikami przypomina dialog. Jak to zmienić?

W firmach więcej jest pogawędek, niż konstruktywnych rozmów z pracownikami. W dodatku zdarza się, że z przyzwyczajenia szefowie bronią własnych poglądów i akceptują te, które są spójne z ich opiniami. Odmienne zdania często negują - nawet jeśli są wartościowe. Taka forma konwersacji jest nagminna szczególnie w dużych firmach.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Nie każda rozmowa szefa z pracownikami przypomina dialog. Jak to zmienić?

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

10 mar 2014 15:38


- Z moich obserwacji wynika, że rozmowa przełożonego z podwładnymi jest często sekwencją monologów - mówi Iwona Koziej, specjalistak ds. komunikacji i dialogu w organizacji w Akademii Leona Koźmińskiego. - Z kolei dialog jest formą konwersacji, w której główną cechą jest dociekanie, odnajdowanie nowych znaczeń, rozwiązań i zrozumienia - dodaje.

Słowo „dialog" wywodzi się z greckiego sformułowania „dia logos", które można przetłumaczyć jako „swobodny przepływ treści". Oznacza to, że aby zaistniał, nie wystarczy mówić. Najważniejsze jest uważne słuchanie drugiej osoby oraz akceptacja tego, co ma ona do powiedzenia. Nawet jeśli jej punkt widzenia stoi w sprzeczności z naszymi wartościami.

Czytaj też: Zarządy swoje, a pracownicy swoje. Czy można wygrać z plotką?

- Dialog oznacza bowiem refleksję nie tylko nad słowami rozmówcy, ale przede wszystkim nad własnymi myślami i działaniami. Umożliwia to wykorzystanie energii płynącej z dzielących dane osoby różnic do wzmocnienia kolektywnej inteligencji zespołu - podsumowuje ekspertka.

Słuchanie wymagane

Jak zatem rozpocząć konstruktywny dialog w organizacji? - Nie w każdej firmie jest to łatwe. Szczególnie w silnie zhierarchizowanych kulturach organizacyjnych stworzenie efektywnego przepływu informacji z dołu na górę bywa wyzwaniem - diagnozuje Kozieja. Jeżeli jednak firma jest na odpowiednim poziomie rozwoju, menedżerowie powinni rozpocząć wprowadzanie dialogowego modelu komunikowania od siebie.

Głównym czynnikiem rozwijającym dialog jest umiejętność słuchania. Wiąże się ona nie tylko ze słyszeniem tego, co mówią inni członkowie zespołu, ale również z kompetencją obserwacji własnych reakcji na to, co zostało powiedziane. W opinii ekspertki bolączką wielu zespołów jest fakt, że słuchamy innych z przygotowanym wzorcem interpretacyjnym, a nie z zainteresowaniem. Uniemożliwia to racjonalną ocenę danej wypowiedzi.

- Ludzie noszą w sobie zakodowane modele mentalne, czyli bardzo konkretne obrazy otaczającego świata, przekonania lub uprzedzenia. Powodują one, że bezrefleksyjnie przechodzimy od obserwacji do wniosku, najczęściej robiąc to nieświadomie - mówi.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA