Nie bój się prawdy. Ujawnij kim jesteś i co myślisz...

Dan Pallotta, pionier przedsiębiorczości społecznej przyrównuje lęk przed przyznawaniem się do bycia gejem do zachowań liderów w firmach, którzy promują bylejakość produktów i obsługi klienta, bo boją się do tego przyznać...
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Nie bój się prawdy. Ujawnij kim jesteś i co myślisz...

PODZIEL SIĘ


Autor: DB

27 lut 2013 12:39


Wczoraj obchodziłem z moim partnerem Jimmym 12. rocznicę naszego związku. Zadzwoniłem do kwiaciarni, w słuchawce usłyszałem miły kobiecy głos. Powiedziałem jej, że właśnie mam rocznicę i chciałbym zamówić róże. Wiem, że myśli, że te róże mają być dla kobiety. Nie ważne, że już od 31 lat jestem oficjalnie gejem - nadal zastanawiam się, co pomyśli, kiedy podyktuję treść bilecika: "Drogi Jimmy, itd., itd., Całuję, Danny". Przygotowuję się na typową odpowiedź. "Czy powiedział pan Jenny?", ale tym razem ta kobieta zrozumiała – tak w "Harvard Business Review".pisze Dan Pallotta. Twierdzi on, że - tak jak w życiu - tak w firmie nigdy nie należy kłamać, że jest się kimś innym.
 
Zwraca on uwagę, że ludziom wydaje się, że przyznać się do bycia gejem wystarczy tylko raz. Zaraz podaje jednak przykłady, które wytrącają całkowicie słuszność tej tezy. Przytacza m.in. przykład ze specjalistą od insektów...
 
"Czy pan Smith?", zapytał specjalista, gdy przyszedł do Palloty. "Nie. Nazywam się Pallotta, jestem partnerem pana Smitha", odpowiedział ekspert. "Partnerem?". Byłem przesłuchiwany w moim własnym domu - wspomina Pallota. "Tak, partnerem.Jesteśmy parą gejowską" - wyznał. "Ahaaa…", usłyszał na to od speca od komarów, który starał się przetrawić tę informację i zachować powagę.
 
Palllota twierdzi, że jeśli nie wstydzisz się, iż jesteś gejem - musisz przyznawać się do tego cały czas. Nawet kierowcy wiozącemu cię na lotnisko. Dan stanowcza stawia sprawę - nie należy wypierać się swojej tożsamości ani tego, kim jest twój partner. Wyparcie się tego jest zdradą samego siebie, mężczyzny, którego kochasz, i waszych dzieci. A więc nigdy, przenigdy nie rób uników, niezależnie jak jesteś zmęczony czy zajęty. Wtedy stajesz się Jedi swojej prawdy. Nie jakiejś tam prawdy, ale twojej osobistej prawdy.
 
Pallotta porównuje ujęcie się w sprawie własnej prawdy do mięśnia. Im częściej się go używa, tym staje się silniejszy. – Dużo pracuję w obszarze działań humanitarnych i zauważyłem, że wielu ludzi w tym sektorze pozwala, by ten mięsień uległ atrofii. Decydują się na tę pracę, by zmienić świat, ale dają się zepchnąć w dół przez nieustającą presję, by utrzymać "koszty administracyjne" na niskim poziomie - zauważa.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.