Na czele Microsoftu i Google’a wkrótce staną Polacy? To możliwe

Coraz więcej Polaków obejmuje wysokie stanowiska kierownicze w największych firmach świata. Polscy informatycy, graficy, programiści, specjaliści od big data, menedżerowie, analitycy odnoszą spektakularne sukcesy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Na czele Microsoftu i Google’a wkrótce staną Polacy? To możliwe

PODZIEL SIĘ


Autor: Dziennik Gazeta Prawna

12 wrz 2015 12:25


– W latach 90. to my uczyliśmy się od ekspatów. Dziś, jeśli chodzi o kapitał ludzki, mamy się czym pochwalić – przyznaje Agnieszka Hryniewicz-Bieniek, dyrektor biznesowy Google Polska. – A Polacy coraz lepiej odnajdują się np. w regionalnych i centralnych strukturach naszej korporacji – dodaje.

Wśród nich jest Janusz Moneta, pierwszy szef marketingu Google’a w Polsce, który był inicjatorem uruchomionej w 2009 r. Internetowej Rewolucji, dzięki której 70 tys. polskich małych i średnich przedsiębiorców (MŚP) postawiło pierwsze kroki w internecie. Obecnie jako dyrektor marketingu MŚP na region EMEA koordynuje m.in. tego typu programy w całym regionie Europy, Bliskiego Wschodu oraz Afryki.

Adam Kwaśniewski, pierwszy pracownik Google’a w Polsce, dziś pracuje w Dubaju jako dyrektor ds. operacji biznesowych na Bliski Wschód oraz Afrykę. – Kolegom i koleżankom, którzy odwiedzali nasz kraj lub pracowali z Polakami, imponujemy zaradnością, nieowijaniem w bawełnę, otwartością, zdroworozsądkowym podejściem do rzeczy i chęcią zrozumienia, po co coś jest robione – mówi nam Kwaśniewski.

Polak na Wyspach to nie tylko hydraulik

Polaków nietrudno też znaleźć w zagranicznych placówkach koncernu. W samym Dublinie pracuje ich ponad 150, zajmują się bardzo różnymi rynkami. To właśnie do Google’a zgłosiła się niedawno nasza ambasada w Irlandii. Stwierdzili, że mają problem, bo większość Polaków, z którymi mają do czynienia, to ludzie wykonujący podstawowe prace, a przecież emigranci na Wyspach to zróżnicowana grupa, nie brak osób na wysokich szczeblach, choćby w biurach pozostałych technologicznych gigantów: Amazona czy Facebooka.

– Obiecaliśmy zrobić spotkanie dla start-upów otwieranych przez Polaków mieszkających w Irlandii i przeszkolić ich z narzędzi pozwalających rozwijać własny biznes w sieci. Chcemy inspirować i wspierać przedsiębiorczych emigrantów w Irlandii, tak żeby Polak na Wyspach nie kojarzył się już tylko z hydraulikiem – przekonuje Hryniewicz-Bieniek.

Cały artykuł czytaj tutaj.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA