Multitasking i burze mózgów nie dają dobrych efektów w pracy

• Do niedawna multitasking był synonimem najwyższej produktywności. Jak jednak pokazują badania, wielozadaniowość może mieć taki sam wpływ na IQ jak nieprzespana noc.
• Obecnie na rynku pracy pojawiają się nowe trendy podnoszące efektywność i kreatywność pracowników. Jednym z nich jest monotasking.
• Kolejnym nowym trendem jest brainwriting, który łączy pracę indywidualną z zespołową tak, by czerpać to, co najlepsze z obu schematów.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Multitasking i burze mózgów nie dają dobrych efektów w pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

30 mar 2016 11:43


Multitasking - do niedawna synonim najwyższej produktywności. Z medycznego punktu widzenia jednak nie istnieje. Funkcjonowanie mózgu nie pozwala na jednoczesne koncentrowanie się na kilku informacjach. Tylko 2 proc. ludzi jest w stanie działać dobrze, realizując wiele zadań w tym samym czasie. Badanie University Of London wskazało, że multitasking może mieć taki sam wpływ na IQ jak nieprzespana noc – obniża je aż o 10 punktów.

Czytaj też: Wielozadaniowość może się sprawdzić, ale tylko w przypadku wybranych

Z kolei według American Psychological Association wielozadaniowość osłabia skuteczność nawet o 40 proc. Działamy wolniej i częściej popełniamy błędy, jesteśmy bardziej zestresowani, co negatywnie odbija się na samopoczuciu i zdrowiu. Tracą wszyscy. Zmieniając sposób działania, zyskamy nawet 64 godziny miesięcznie. Na co więc czekać?

Wróg nr 1 koncentracji

Monotasking nie jest prosty. Jesteśmy przyzwyczajeni do ciągłego odrywania się od wykonywanego zadania. Winna jest najczęściej poczta e-mail. Pracownicy spędzają niemal 28 proc. swojego czasu na sprawdzaniu skrzynki odbiorczej. Piętą achillesową efektywności są też spotkania. Microsoft pokazał, że zabierają one średnio niemal 6 godzin w tygodniu, przy czym 71 proc. osób stwierdziło, że nie są produktywne.

A co z brainstormingiem - kolejny mit?

Nie do końca. Od lat ’40, kiedy tzw. burze mózgów zostały spopularyzowane przez ich twórcę Alexa Osborna, metoda heurystyczna świeci triumfy, szczególnie w branży kreatywnej. Jednak współcześnie, skuteczność tej techniki podawana jest w wątpliwość.

– Kreatywne myślenie traci na brainstormingu. Pracując w grupie, myślimy narzuconym schematem, dopasowujemy się do toku pracy zespołu. Dlatego ciężej wyjść poza szablon i działać naprawdę kreatywnie. Takie spotkania mają też do siebie to, że podczas nich dominuje jedna osoba. Analizując pomysły innych, często zapominamy o swoich konceptach, zanim zdążymy poddać je pod dyskusję – mówi Zuzanna Mikołajczyk, dyrektor ds. marketingu i handlu, członek zarządu Mikomax Smart Office.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA