Menedżerowie i kadra kierownicza muszą znać język biznesu

Na arenie biznesowej sama znajomość języka obcego jest już często niewystarczająca. Dopiero opanowanie terminów i zwrotów z zakresu języka specjalistycznego umożliwia sprawne oraz skuteczne porozumiewanie się w sytuacjach biznesowych.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Menedżerowie i kadra kierownicza muszą znać język biznesu

PODZIEL SIĘ


Autor: AT

3 cze 2015 12:33


Menedżer bez znajomości business language jest jak nieoszlifowany diament – niepozorny, mało atrakcyjny, matowy, bez połysku. Tylko odpowiednia obróbka wydobywa z tego szlachetnego kamienia niezwykłą urodę. W przypadku kadry kierowniczej ostatecznym szlifem okazuje się zazwyczaj opanowanie języka biznesowego, który daje poczucie pewności w działaniu i pozwala osiągać cele i sukcesy.

Dla osiągnięcia celów organizacji kluczowe okazują się odpowiednie kwalifikacje osób na stanowiskach kierowniczych. To menedżerowie odpowiadają przecież zarówno za koordynację istotnych dla placówki zasobów, jak i w dużej mierze efektywność i skuteczność działania poszczególnych jej struktur.

Czytaj też: Litewski, rosyjski, czeski, węgierski, białoruski i słowacki - te języki liczą się na rynku pracy

O ile kierownicy mogą zazwyczaj pochwalić się rozległą znajomością sceny biznesowej, doskonałym wyczuciem trendów rynkowych czy wspaniałą intuicją, o tyle brakuje im często kompetencji językowych z zakresu Business Language. A znajomość języka specjalistycznego wśród kadry kierowniczej pozwala firmie dynamicznie rozwijać się poza obszarem kraju ojczystego. Zgłębianie wiedzy z tego zakresu nie byłoby jednak możliwe bez odpowiednio wykształconej kadry lektorów, stosujących nowoczesne metody nauczania.

Remedium na utracone możliwości

Na rynku pracy znajomość przynajmniej jednego języka obcego jest obecnie standardem – nie trzeba chyba już nikogo do tego przekonywać. Ten trend dotyczy wszystkich regionów Polski, niemal każdej branży, stanowisk na wielu szczeblach w hierarchii organizacji. W dobie globalizacji zostaliśmy przecież niejako zmuszeni do coraz częstszych kontaktów międzynarodowych w różnych aspektach życia.

– Ogromna fala procesów globalizacyjnych uzmysłowiła uczącym się potrzebę, a może raczej konieczność, zwiększenia swoich kompetencji i sprawności. Gospodarka oparta na wiedzy oznacza z jednej strony pełny dostęp do wiedzy, a więc jej zasobów (głównie w języku angielskim), a z drugiej – konieczność sprawnego funkcjonowania w globalnym świecie biznesu poprzez posiadanie wiedzy oraz kompetencji językowych i sprawności pozajęzykowych najbardziej przydatnych w XXI wieku – mówi Elżbieta Jendrych, dyrektor Centrum Języków Obcych oraz kierownik Centrum Certyfikacji Językowej Toles w Akademii Leona Koźmińskiego, kierownik Centrum Certyfikacji Bulats Cambridge.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA