Menedżer nie cyborg i odczuwa emocje. Musi tylko nimi dobrze zarządzać

– Polscy menedżerowie nie są mistrzami zarządzania emocjami – nie zawsze wiadomo, czy to nasz szef zarządza emocjami, czy to one mają go pod permanentną kontrolą – mówi Joanna Malinowska-Parzydło, prezes Personal Brand Institute.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Menedżer nie cyborg i odczuwa emocje. Musi tylko nimi dobrze zarządzać

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

16 paź 2014 6:24


Jacek Santorski, psycholog biznesu i współwłaściciel grupy firm doradczych Values, uważa, że kluczem do sukcesu jest odpowiednie zarządzanie. Zarządzanie sobą, zarządzanie relacjami i siecią kontaktów oraz zarządzanie ludźmi.

 – I właśnie w tej kolejności. Zaczynając od uporządkowania siebie, możemy ruszyć dalej, by usprawniać inne obszary – mówi.

Menedżer powinien być wzorem dla swoich podwładnych. Bycie szefem nie jest łatwe, ponieważ zarządzanie ma wpływ na jakość życia i losy osób, za które odpowiada. A jednak liderzy o tym zapominają, popełniając błędy. Jakie?

Brak emocji

Wielu menedżerów próbuje maskować emocje, próbując zachować stoicki spokój. Udawanie pozbawionego uczuć cyborga nie wpływa pozytywnie na wizerunek lidera, ponieważ przez takie zachowanie neguje swoją wiarygodność i niszczy wizerunek.

– Człowiek, który potrafi dobrze zarządzać sobą, umie zarządzać także swoimi emocjami. Gdy menedżera słusznie lub nie, ogarnia złość, silna irytacja lub gorzka frustracja, powinien uświadomić sobie, że to nie najlepszy stan do poważnych rozmów i zaproponować pracownikowi odłożenie rozmowy na później – mówi Joanna Malinowska-Parzydło, prezes Personal Brand Institute, autorka bloga “Jesteś marką”.

Na emocje stawia również John Gerzema, współautor książki „Doktryny Ateny”, którą napisano na podstawie badania przeprowadzonego wśród 64 tys. osób z 13 państw (Brazylia, Chile, Chiny, Francja, Indie, Indonezja, Japonia, Kanada, Korea Południowa, Meksyk, Niemcy, USA i Wielka Brytania). 

– Odpowiedzi wskazują, że szukamy liderów bardziej ekspresyjnych – takich, którzy otwarcie i szczerze dzielą się odczuciami i emocjami. Innymi słowy, na całym świecie ludzie chcą, aby sprawujący władzę mieli bardziej osobiste nastawienie. Jest to zrozumiała reakcja na fakt, że rządzący ukrywają swoje zamiary i są niedostępni, co często kojarzy się z mężczyznami – pisze Gerzema.

Nieumiejętne zarządzanie

Jak podkreśla Joanna Malinowska-Parzydło, nie można być zadowolonym w każdej sytuacji, a trudnych emocji nie należy ignorować. Trzeba umieć je nazwać i zdecydować, co z nimi zrobić.

 – Polscy menedżerowie nie są jeszcze mistrzami zarządzania emocjami – nie zawsze wiadomo, czy to nasz szef zarządza emocjami, czy to one mają go pod permanentną kontrolą – mówi.

– Szef nie powinien publicznie krzyczeć i podnosić głosu. Jednocześnie uśmiech na siłę lub przez łzy ze strony człowieka, który w danym momencie cierpi lub jest przestraszony, to zły pomysł i niespójny komunikat. W takiej sytuacji lepiej uspokoić się w swoim gabinecie lub podczas krótkiego spaceru wokół biura – wyjaśnia CEO Personal Brand Institute.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA