Liczba kobiet stojących na czele instytucji naukowych jest wciąż niewielka

W Unii Europejskiej tylko 11 proc. najwyższych rangą funkcji akademickich piastują kobiety - wynika z międzynarodowego badania Boston Consulting Group.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Liczba kobiet stojących na czele instytucji naukowych jest wciąż niewielka

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

20 mar 2014 19:57


"Wyniki pokazują, że pomimo niewielkich postępów poczynionych w ciągu ostatnich dziesięciu lat, kobiety są wciąż niedostatecznie reprezentowane w międzynarodowej społeczności naukowej. Dysproporcja między kobietami a mężczyznami zauważalna jest w kilku kluczowych momentach kariery naukowej i zawodowej" - czytamy w badaniu.

Według danych zebranych przez Boston Consulting Group, od końca lat 90. XX wieku liczba kobiet prowadzących badania naukowe zwiększyła się zaledwie o 12 proc. W skali świata mniej niż jeden naukowiec na trzech to kobieta. Od 1901 roku, czyli początku przyznawania Nagrody Nobla, w dziedzinach naukowych mniej niż 3 proc. z nich przyznano kobietom. Było to zaledwie 16 nagród, wśród których dwie otrzymała Maria Skłodowska-Curie.

W Unii Europejskiej tylko 11 proc. najwyższych rangą funkcji akademickich piastują kobiety. Liczba kobiet stojących na czele instytucji naukowych jest zależna od kraju. W Japonii kobiety stanowią zaledwie 6 proc. osób sprawujących wysokie funkcje akademickie, w Stanach Zjednoczonych jest to 27 proc., 29 proc. we Francji, a 34 proc. w Hiszpanii.

W Polsce wciąż niewiele kobiet znajduje się we władzach uczelni technicznych. Rektorem jest prof. Maria Nowicka-Skowron z Politechniki Częstochowskiej oraz prof. Monika Madej z Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania w Warszawie. Z raportu "Kobiety na politechnikach 2014" Fundacji Edukacyjnej Perspektywy wynika, że wśród prorektorów uczelni technicznych kobiety stanowią ok. 8 proc. (8 kobiet na 98 mężczyzn). Funkcję dziekanów w uczelniach technicznych pełnią 24 kobiety, na 178 takich stanowisk. Kobietą jest też co czwarty prodziekan.

"Pomimo tego, że w liceum dziewczęta i chłopcy uzyskują podobne wyniki w przedmiotach ścisłych, w trakcie swojej edukacji dziewczęta jednak stopniowo odsuwają się od nauki. Młode dziewczęta - ale również rodzice, nauczyciele i społeczeństwo jako całość - wydają się pielęgnować uprzedzenia, które zniechęcają niektóre z nich do podjęcia studiów na kierunkach ścisłych" - informują autorzy badania Boston Consulting Group.

Biorąc pod uwagę całą ścieżkę kariery naukowej zaledwie 32 proc. osób z dyplomem licencjackim w dziedzinie nauk ścisłych to kobiety. Wynik ten spada do 30 proc. w przypadku osób z tytułem magistra oraz do 25 proc. z tytułem doktora.
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.