Liczba fuzji i przejęć na świecie wzrosła w 2014 r. o 45 proc. W Polsce głównie na rynku bankowym

W Polsce w 2015 roku zostanie sprzedany Bank BPH, a właścicieli prawdopodobnie zmienią również Alior Bank, Raiffeisen Polbank i FM Bank PBP.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Liczba fuzji i przejęć na świecie wzrosła w 2014 r. o 45 proc. W Polsce głównie na rynku bankowym

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria

5 mar 2015 9:50


W środowisku niskich stóp procentowych, spadających marż i obniżek opłat interchange banki mocniej próbują poprawić poziomy przychodów i udziały rynkowe poprzez procesy fuzji i przejęć.

– Na rynku przejęć transgranicznych inwestorzy wykazali się dużą aktywnością i statystyki wskazują, że takich przejęć było blisko półtora tysiąca, co oznacza wzrost o 1/3 w porównaniu z rokiem 2013 – mówi Jarosław Iwanicki, partner międzynarodowej kancelarii prawnej Allen & Overy, w praktyce zawodowej zajmujący się transakcjami fuzji i przejęć.

W ubiegłym roku na świecie zawarto ponad 3,2 tys. transakcji fuzji i przejęć o wartości 3,12 bln dolarów, co oznacza wzrosty odpowiednio o 45 proc. i 70 proc. To najlepszy rok od ośmiu lat, a transakcjom sprzyjało środowisko niskich stóp procentowych, dostępność do finansowania i stabilność na rynkach finansowych. Polski rynek transakcji hamuje głównie sytuacja na Ukrainie, choć niektóre branże są nadal atrakcyjne.

– 2014 rok był okresem wyjątkowym, był to najlepszy rok od czasu kryzysu finansowego, charakteryzujący się bardzo dużą aktywnością na rynku fuzji i przejęć – ocenia Iwanicki – W ubiegłym roku wzrosła liczba wielkich transakcji o wartości przekraczającej 5 mld funtów brytyjskich.

W 2014 roku odnotowano 94 globalne transakcje o wartości ponad 5 mld funtów brytyjskich każda (wzrost o 81 proc. w stosunku rocznym). Jak tłumaczy ekspert, największa liczba transakcji miała miejsce na rynku amerykańskim (36 proc. ilościowo i 45 proc. wartościowo). Aktywne były firmy z USA inwestujące poza krajem (głównie na rynku brytyjskim – 65 transakcji) oraz firmy z Europy Zachodniej, które poszukują możliwości rozwoju poza własnymi rynkami, bo te charakteryzują się stagnacją. Tu wartość transakcji prawie uległa podwojeniu (do 863 mld USD), głównie dzięki sektorom TMT (technologie, media, telekomunikacja) i nauk biologicznych.

– Niestety, polski rynek na tle światowego nie wygląda aż tak różowo, co może zaskakiwać. Nasz rynek od paru lat tkwi w pewnym marazmie i jego uczestnicy narzekają na liczbę transakcji. Rynek nie jest aż tak aktywny, jak w innych regionach i jak mogłaby sugerować poprawiająca się sytuacja w polskiej gospodarce – zaznacza partner kancelarii Allen & Overy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA