Kreatywny i otwarty pracownik w Marsie to również zasługa open space

W biurze typu open space w Marsie siedzą wszyscy, włącznie z zarządem. Dlaczego korporacja stawia na otwartą przestrzeń i jak radzi sobie z negatywnymi tego aspektami?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kreatywny i otwarty pracownik w Marsie to również zasługa open space

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

12 sie 2014 6:26


Tradycyjne biura z dużą liczbą pokoi nie sprzyjają socjalizacji oraz kontaktom z pracownikami innych działów, a tym samym mają negatywny wpływ na kreatywność i wymianę doświadczeń. Z kolei, pracownicy biur open space mają nieograniczony dostęp do informacji oraz kontakt ze współpracownikami.

Na open space postanowiła postawić firma Mars. – Wierzymy, że biura zaprojektowane na zasadzie open space, a dodatkowo pozbawione boksów i przegródek, ułatwiają w dużym stopniu współpracę między ludźmi oraz poszczególnymi działami – mówi Maciej Woźny, dyrektor ds. HR w Marsie.

Co ciekawe, w otwartej przestrzeni biurowej w Marsie swoje biurka mają także członkowie zarządu i dyrektorzy.

– Szefowie nie mają oddzielnych gabinetów ani sekretariatu, który broni do nich dostępu. Są traktowani w taki sam sposób jak wszyscy współpracownicy. Budując kulturę organizacyjną firmy, chcemy dawać poczucie, że zarząd jest dostępny dla wszystkich pracowników, którzy bez skrępowania mogą podejść i z nami porozmawiać – dodaje Woźny.

W biurach typu open space najczęściej spotykanymi problemami są: wysoki poziom hałasu i duży zasięg dźwięku. W Marsie w warszawskim biurze pracuje ok. 100 osób, a w Sochaczewie – ok. 200. Jak radzą sobie z brakiem ciszy? Maciej Woźny podkreśla, że dużym ułatwieniem jest stosowanie się do ogólnie przyjętych zasad.

– Staramy się, żeby rozmowy prowadzone przy biurkach czy też w formie telefonicznej nie były zbyt głośne. Mamy też specjalnie wydzielone pokoje cichej pracy oraz budki telefoniczne, z których korzystają współpracownicy prowadzący telekonferencje. Nasze biura wyposażone są też w specjalną wykładzinę dodatkowo wygłuszającą kroki – komentuje Woźny.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.