Konflikt międzypokoleniowy istnieje, bo menedżerowie źle zarządzają różnorodnością?

Pokolenie Y stawia na innowacyjność, odrzuca tradycyjny model pracy w imię zawodowej niezależności i ma wysokie wymagania wobec pracodawcy. Przez starszych współpracowników jest postrzegane jako aroganckie, roszczeniowe i zbyt pewne siebie. Czy jednak konflikt międzypokoleniowy to wynik wyłącznie postawy młodych?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Konflikt międzypokoleniowy istnieje, bo menedżerowie źle zarządzają różnorodnością?

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

6 maj 2014 5:52


Jak wynika z raportu „Dwa światy. Kompetencje przyszłości 2014", opracowanego przez Stowarzyszenie ABK i Instytut Liderów Zmian, 81 proc. młodych jako największą barierę w rozwoju zawodowym wskazało złe relacje z przełożonym. Czy wina leży po stronie pokolenia Y, które w otwarty sposób mówi o swoich wymaganiach? A może przyczyną konfliktów są menedżerowie, którzy nie potrafią zarządzać różnorodnością i są zamknięci na zmiany?

Przełożeni często mają problem z zarządzaniem młodszym pokoleniem. Potwierdza to Monika Iwaniec, ekspert rynku i prawa pracy Praca.pl, międzynarodowy trener zarządzania, komentując wyniki badań. - Menedżerowie często bywają nieprzygotowani do zarządzania młodymi pracownikami, nie wiedzą, czego oczekiwać od nowej generacji - mówi.

Karolina Orgońska, kierownik ds. rozwoju i szkoleń w firmie Danone, do największych błędów menedżerów w kwestii zarządzania wiekiem zalicza niedocenianie faktu istnienia różnic międzypokoleniowych oraz brak różnicowania swojego podejścia w zarządzaniu osobami w różnym wieku, nie tylko młodymi.

- Zarządzanie generacjami nie jest łatwe, wymaga bardzo dużej dojrzałości od przełożonego, rozumienia różnego systemu wartości, którymi mogą kierować się pracownicy, umiejętności słuchania i dostosowywania formy komunikacji do odbiorcy - wyjaśnia Orgońska.

Z kolei Joanna Kotzian, ekspert ds. zarządzania wiekiem w HRK, uważa że podstawowym błędem kadry kierowniczej jest uleganie stereotypom.

- Wielu menedżerów wychodzi z założenia, że młodzi pracownicy niewiele umieją, że zanim zdobędą doświadczenie, powinni tylko słuchać i się uczyć. Takie podejście tłamsi kreatywność i stwarza bariery. Ogranicza też możliwości efektywnego wykorzystania przez firmę potencjału pracowników zarówno tych dojrzałych, jak i młodych talentów - ocenia ekspert.

Konflikt międzypokoleniowy zaostrza także brak otwartości, który dotyczy obu stron. Zdaniem Kotzian kierownicy zapominają, że różnice pokoleniowe wpisane są w naturę człowieka, że sami byli kiedyś młodzi, a ich pomysły nie zawsze były trafem w dziesiątkę.

Z drugiej strony mamy młodych, którzy również mają problem ze zrozumieniem kolegów z pracy. - Młode pokolenie, które choć szeroko deklaruje tolerancję, to w praktyce często oczekuje, że świat będzie się dostosowywał do nich - twierdzi Orgońska.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.