Kolejny milioner jest za trzydniowym tygodniem pracy

Niedawno pisaliśmy, że drugi najbogatszy człowiek świata, którego majątek szacowany jest na 78,1 miliardów dolarów przekonuje, że ludzie powinni pracować tylko trzy dni w tygodniu. Pod jego pomysłem podpisuje się również Richard Branson.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Kolejny milioner jest za trzydniowym tygodniem pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

28 lip 2014 9:44


Tym razem brytyjski milioner oraz założyciel i właściciel grupy Virgin przekonuje na swoim blogu, że idea trzydniowego tygodnia pracy wcale nie jest złym pomysłem. Wspomina, że kiedy Henry Ford w 1922 r., wpadł na pomysł wprowadzenia pięciodniowego tygodnia pracy, również wydawało się to nie do pojęcia. Cały szkopuł polega jednak na tym, że żyjemy w zmieniającym się świecie i nie chodzi o to, żeby pracować dłużej, ale mądrzej.

Czytaj też: Carlos Slim: Trzy dni pracy w tygodniu to wystarczająco

- Ludzie powinni być zachęcani do tego, żeby pracowali gdzie, kiedy i jak tylko chcą, żeby osiągali jak najlepsze wyniki. Jeśli oznacza to pracę w domu, dzielenie się swoimi obowiązkami albo nawet pracę trzy czy cztery dni w tygodniu - to świetnie. Warto wybrać taki model pracy, który jest dla nas najbardziej odpowiedni i przyniesie najlepsze efekty - przekonuje Branson. Dodaje również, że to jest coś, do czego zachęca pracowników Virgin.

Czytaj też: CEO Google radzi: Zatrudniajmy ludzi w niepełnym wymiarze czasu pracy

Nie wszyscy są jednak tak gorącymi zwolennikami pomysłów Slima i Bransona. Dr. Kenneth Matos, dyrektor ds. badań w Instytucie Pracy i Rodziny uważa, że trzy dni pracy, ale np. po 11 godzin mogą przynieść zgubne skutki. Przyjmując taki system, ludzie pracowaliby po 33 godziny w tygodniu.

- Osoby, które są wynagradzne godzinowo i do tej pory pracowały 40 godzin tygodniowo, byłyby zmuszone poszukać sobie dodatkowej pracy, żeby móc utrzymać swój dotychczasowy poziom życia - czytamy na portalu "Business Insider".

Poza tym, jak zauważa, podczas tych trzech dni, zintensyfikowanej pracy (po której co prawda będzie kilka dni wolnych) trudno będzie znaleźć czas na prywatne życie. A przecież od domowych obowiązków (szczególnie jeśli ma się dzieci), wolnego wziąć nie można.

Poza tym zdaniem Matosa, taki długi, 11-godzinny dzień pracy jest kompletnie nietrafionym pomysłem w przypadku osób, które w swojej pracy muszą wykazywać się kreatywnością. Przez 11 godzin, praca na najwyższych obrotach wydaje się niemożliwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

wsciekla 2014-07-30 13:50:12

milioner nie musi pracowac , nastepny porabany my musimy chociaz po to zeby zyc czy jak zwal wegetowac niech nie bedzie taki madry niech sie cieszy ze jest milionerem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1