Kochać swoją pracę czy nie?

Rób to co kochasz, kochaj to co robisz – ten slogan wielokrotnie służył motywowaniu zatrudnionych do szukania pasji w codziennej pracy. Jednak oczekiwanie tego typu postawy od wszystkich pracowników może przynieść odwrotny skutek od zamierzonego.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Kochać swoją pracę czy nie?

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

14 lut 2014 10:59


Nie każdy z nas urodził się Billem Gatesem, albo innym multimiliarderem, któremu udało się przeobrazić pasję w dochodową działalność biznesową. Mimo szczerych chęci i ambicji jednak większość społeczeństwa to pracownicy niższego szczebla, którzy, pracując w bardzo trudnych warunkach po kilkanaście godzin dziennie, zarabiają niewiele powyżej średniej krajowej.

Być może plany i marzenia tych pracowników sięgają wyżej, ale realia rynku nie umożliwiają realizacji tych celów. Oczekiwanie od nich miłości do pracy, pasji i traktowania zajęcia, które wykonują bardziej z konieczności niż z wyboru, jako przygody dającej spełnienie i satysfakcję, jest pewnym nieporozumieniem. Praca zawodowa jest dla nich bowiem codzienną konieczność.

Rzecz też w tym, że dużą grupę profesji stanowią zajęcia niechlubne, które muszą być wykonywane dla prawidłowego funkcjonowania społeczeństwa. W pracy sprzątaczki, kanalarza, robotnika, czy pracownika krematorium bardziej niż miłość przydaje się dystans do pracy. Umiejętność odcięcia się od życia zawodowego pomaga pokonać trudności wpisane w codzienność danej pracy.

Co ciekawe, coraz chętniej z możliwości zdystansowania się do pracy korzystają przedstawiciele tzw. elitarnych zawodów, w tym osoby o wysokich zarobkach. Teoretycznie są to ludzie spełniający swoje marzenia, pasjonaci pracy. W praktyce natomiast zdążyli się przekonać, że miłość do pracy wcale nie musi być odwzajemniona. Całkowite poświęcenie się dla pracy poprzez zostawanie po godzinach, angażowanie się w realizację dodatkowych zleceń, ograniczanie czasu spędzonego z rodziną na rzecz pracy nie przekładają się często na awans czy wzrost wynagrodzenia. Konsekwencją tej sytuacji może być wzrost frustracja i obniżenia motywacji do pracy.

- Nadmierne zaangażowanie w pracę i inwestowanie swoich sił ponad miarę w skrajnych przypadkach doprowadza do wypalenia zawodowego. Zdrowy rozsądek i równowaga są kluczem do sukcesu. Dobrze jeśli praca jest naszą pasją, ale jeszcze lepiej jeśli potrafimy złapać dystans i nie traktować tego co robimy zawodowo jako sensu naszego życia. Wtedy też o wiele łatwiej będzie nam znieść ewentualnie porażki. Wielu pracowników zapewne już się przekonało, że warto kochać ludzi, nie pracę - mówi Krzysztof Inglot, rzecznik prasowy Work Service.

Ostatnie badanie instytutu Gallupa pokazujące poziom zaangażowania pracowników wskazało, że jedynie 13 proc. osób pracujących w 142 krajach świata angażuje się emocjonalnie w swoją pracę. Pozostali pracownicy to osoby niezaangażowane, wykonujące swoje prace bez pasji i energii, a ostatnia grupa to pracownicy kompletnie nieangażujący się w pracę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Eterno Vagabundo 2014-02-18 02:47:06

Kto miłością pracy
Swojej nie spowije,
Ten przez całe życie,
Bardzo kiepsko żyje.


REKLAMA