Kobiety na rynku pracy: Ile zarabiają? Jakie stanowiska zajmują?

0 0
Kobiety na rynku pracy: Ile zarabiają? Jakie stanowiska zajmują?
"Bo ja jestem kobieta pracująca, żadnej pracy się nie boję" - mawiała w serialu "Czterdziestolatek" aktorka Irena Kwiatkowska, której bohaterka imała się różnych zajęć. (fot. kadr z serialu "Czterdziestolatek).

• W Dzień Kobiet 8 marca 2016 r. kobiety to 50 proc. siły roboczej na świecie, ale wciąż liczba zajmowanych przez nie stanowisk kierowniczych jest mniejsza niż 25 proc.
• Największe różnice między zarobkami kobiet i mężczyzn widoczne są na poziomie specjalistów – tam kobiety zarabiają przeciętnie o 13,7 proc. mniej niż mężczyźni.
• W Polsce najwięcej kobiet w stosunku do mężczyzn (81,9 proc.) pracuje w opiece zdrowotnej i pomocy społecznej.

- W Poczcie Polskiej 56 proc. załogi stanowią kobiety, ale spośród 6 proc. stanowisk menedżerskich, tylko trzy zajmują panie. Zatem im wyżej w hierarchii, tym mniej kobiet – mówi Iwona Przepióra, menedżer HR w Poczcie Polskiej.

Czy to dobry i trafiony obraz polskiego rynku pracy postrzeganego przez pryzmat płci?

Fakt, że kobiet na stanowiskach kierowniczych jak na lekarstwo potwierdzają badania ManpowerGroup przeprowadzone w 25 krajach świata wśród ponad 200 respondentów. Wynika z niego, że kobiety stanowią obecnie 50 proc. światowej siły roboczej, a mimo to liczba zajmowanych przez nie stanowisk kierowniczych wynosi mniej niż 25 proc. Dlaczego tak jest?

Kluczową przeszkodą do osiągnięcia celu, jaką zidentyfikowano na podstawie rozmów z respondentami, jest mocno zakorzeniona w społeczeństwie męska kultura, która ma swoje przełożenie na kulturę panującą w wielu organizacjach. Paradoksalnie największą szansę do zmiany tej sytuacji stanowi fakt, że mężczyźni sami przyznają, że dotychczasowa sytuacja musi ulec zmianie.

Zdaniem Kamila Wyszkowskiego, przedstawiciela Global Compact Network Poland, męska monokultura w biznesie, patrząc z perspektywy globalnej, prowadzi do niepokojących, symptomatycznych zjawisk, jak chociażby wyższe przyzwolenie na korupcję w krajach, gdzie mężczyźni faktycznie dominują.

– Jeżeli przyjrzymy się badaniom, to zobaczymy, że kraje UE, które mają niski udział kobiet w życiu publicznym, ale też w przestrzeni gospodarczej, to są kraje, które mają większy problem z korupcją. Dlatego trzeba tak budować zespoły, żeby były w nich zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Dopiero wtedy osiągniemy coś w rodzaju synergii płci, w której efektywność wzrasta na bardzo wielu płaszczyznach – uważa Wyszkowski

Czytaj też: Kobiety coraz ważniejsze w biznesie i polityce

To kobiety muszą coś zmienić?

Z badania ManpowerGroup wynika, że 58 proc. respondentów jest zdania, że odpowiedzialność za zwiększenie równowagi w zatrudnianiu kobiet i mężczyzn spoczywa na organizacji, a nie na samych zainteresowanych. – Najwyższe kierownictwo musi pokazać swoje poparcie dla równouprawnienia na rynku pracy poprzez zwiększenie możliwości i liczby stanowisk dla kobiet. Powinno tworzyć środowisko, w którym kobiety są włączane w procesy na każdym poziomie i w każdym dziale – komentuje Iwona Janas, dyrektor generalny ManpowerGroup w Polsce.

- Programy wzmacniające kompetencje kobiet, których ambicją jest rozwój kariery, powinny zostać wdrożone dla dobra samych pracodawców, którzy będą w ten sposób rozwijać potencjał swoich pracowników i przyczyniać się do zwiększenia efektywności swoich firm, a także zrównoważenia rynku pracy – dodaje Janas.

Do tego, że firmy, w których jest równowaga w zatrudnianiu kobiet i mężczyzn są bardziej efektywne przekonuje Sonia Draga, prezes wydawnictwa Sonia Draga. – Jeśli spojrzymy na statystyki, to okazuje się, że firmy, które w latach kryzysu (2008-2009) odnosiły największe straty to były to firmy zarządzane przez mężczyzn. BNP Paribas zatrudniał 40 proc. kobiet i miał o wiele mniejsze straty – przekonuje Draga. – Branża wydawnicza również jest zdominowana przez kobiety, ale tylko do średniego szczebla – dodaje.

Przepaść w zarobkach

Jak wynika z analizy Pracuj.pl mężczyźni nadal zarabiają więcej od kobiet na podobnych stanowiskach. Największe różnice między zarobkami kobiet i mężczyzn widoczne są na poziomie specjalistów – tam kobiety zarabiają przeciętnie o 13,7 proc. mniej niż mężczyźni. Pensja kobiety kierownika jest średnio o 5,8 proc. mniejsza niż mężczyzny kierownika. A kobiety na stanowiskach koordynatorów oraz dyrektorów zarabiają o 9,4 proc. mniej niż panowie.

Źródło: Pracuj.pl
Źródło: Pracuj.pl

Są jednak specjalizacje, w których kobiety zarabiają porównywalnie do mężczyzn, a nawet więcej. Są to m.in. marketing i PR, HR, administracja biurowa, szkolenia czy prawo.

 

Źródło: Pracuj.pl
Źródło: Pracuj.pl

Kobiety pracujące w Polsce

Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w Polsce 65,9 proc. kobiet jest aktywnych zawodowo. Z drugiej strony, blisko 30 proc. kobiet nie pracuje. Największą przyczyną bierności zawodowej kobiet są obowiązki rodzinne i związane z prowadzeniem domu (41,2 proc.).

– Wiele kobiet po urodzeniu dziecka i po zakończeniu urlopu macierzyńskiego decyduje się na pozostanie w domu i pełnienie opieki nad dzieckiem oraz roli gospodyni domowej. Dzieje się tak, ponieważ często młodzi rodzice nie mają możliwości łatwego pogodzenia opieki nad potomstwem z pracą – uważa Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu Work Service.

Żródło: GUS
Żródło: GUS

Spośród kobiet pracujących, najwięcej bo 42,2 proc. ma wykształcenie wyższe. Najmniej aktywnych zawodowo kobiet (4,6 proc.) ma tylko wykształcenie gimnazjalne i niższe.

Żródło: GUS
Żródło: GUS

Najwięcej kobiet aktywnych zawodowo (77,6 proc.) jest w wieku 35-44 lat. Najmniej, bo tylko 7,3 proc. powyżej 60. roku życia.

Źródło: GUS
Źródło: GUS

A jak wypadamy na tle Unii Europejskiej pod względem zatrudnienia kobiet? Wydaje się, że nie najgorzej. Wskaźnik zatrudnienia kobiet w Polsce wynosi 44,9 proc., a w UE 46,6 proc. Największy odsetek kobiet pracujących jest w Szwecji i wynosi 57,9 proc.

Źródło: GUS
Źródło: GUS

W Polsce najwięcej kobiet (81,9 proc.) pracuje w opiece zdrowotnej i pomocy społecznej. 79 proc. w sektorze edukacji, a 70 proc. w zakwaterowaniu i gastronomii. O panie coraz mocniej upomina się jednak sektor nowych technologii.

Żródło: GUS
Żródło: GUS

 

Wśród zawodów zdominowanych przez mężczyzn, takich jak: kierowcy zawodowi, piloci, hydraulicy, elektrycy znaleźli się również programiści. Według szacunków Komisji Europejskiej, kobiety stanowią zaledwie 10 proc. wszystkich specjalistów z sektora IT. Tymczasem paradoksalnie pierwszym programistą na świecie była kobieta – angielska matematyczka i informatyczka Ada Lovelace, która w 1837 r. stworzyła program do pierwszego urządzenia analitycznego, czyli prototypu komputera.

Badania Europejskiej Agendy Cyfrowej pokazują, że gdyby reprezentacja kobiet w technologii była taka sama jak mężczyzn, PKB Unii Europejskiej zwiększałby się każdego roku o ok. 9 mld euro.
Z raportu fundacji Edukacyjnej Perspektywy i firmy Siemens „Potencjał kobiet dla branży technologicznej” opublikowanego w 2015 roku wynika, że choć rośnie liczba kobiet zatrudnionych w STEM, czyli segmentach technologicznych (science, technology, engineering and mathematics), to potencjał pań wciąż nie jest w pełni wykorzystany.

– Liczba osób na rynku, które w 2035 roku będą w stanie dla nas pracować, zmniejszy się prawie o 10 proc. Stąd pytanie, gdzie jest ukryty potencjał, który w przyszłości będzie nam potrzebny? – zastanawia się Anna Grosiak, dyrektor ds. rozwoju biznesu, pełnomocnik ds. zrównoważonego rozwoju w Siemens Polska. – Dwa lata temu nawiązaliśmy współpracę z fundacją Perspektywy i zaczęliśmy zastanawiać się, dlaczego blokowany jest potencjał kobiet. Większość dziewczyn albo ma zły przykład, albo nie wie, co chce dalej robić – opowiada.

Zdaniem Anny Grosiak, zmiany są konieczne, zwłaszcza że w perspektywie najbliższych lat zmniejszy się liczba wykwalifikowanych pracowników. Dlatego – zaznacza – warto już teraz podjąć działania, które zwiększą liczbę kobiet zatrudnionych w tych segmentach.

– W różnorodności zespołów tkwi siła. Jeżeli włączymy w nie dziewczyny, które są bardzo otwarte na różne pomysły z dziedzin technologicznych czy IT, to wierzę, że zbudujemy takie zespoły i że właśnie w Polsce nasze studentki będą w stanie stworzyć pomysły na przyszłość – przekonuje.
Na kierunkach studiów kluczowych dla branż STEM udział kobiet wynosi zaledwie 13 proc. Z raportu wynika jednak, że panie mają potencjał, który może być impulsem do rozwoju całej branży.

SŁOWA KLUCZOWE

 

POLECAMY

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

POLECAMY

  • ZMIEŃ WIDOK:

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Rynek aptek Infodent24 House Market
    Portal Spożywczy Property Design Rynek Seniora Koszyk cenowy Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.