Jesteś szeregowcem, menedżerem – nieważne, nigdy nie kłóć się przez e-mail

Co zrobić, gdy chcesz rozwiązać konflikt ze współpracownikiem. Jak zorganizować i poprowadzić dyskusję?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Jesteś szeregowcem, menedżerem – nieważne, nigdy nie kłóć się przez e-mail

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Rubin

18 mar 2014 7:53


Najczęściej to nie nieporozumienia są problemem między ludźmi, a tylko sposób ich rozstrzygania. Nie w każdej sytuacji uda nam się uzyskać status win-win, ale w znaczącej ich ilości mamy wpływ na asertywne i rzeczowe przecięcie węzła gordyjskiego. Jak to się robi?

Oko w oko

Jeśli już jesteśmy w środku cyklonu, to zawsze warto zaproponować spotkanie, na którym na spokojnie można przeanalizować sprawę. Raczej nie poleca się prowadzenia korespondencji mailowej w takiej sytuacji. Jeszcze gorszym rozwiązaniem jest zamiatanie problemu pod dywan. Wtedy należy mieć pewność, że nierozwiązane kwestie wracają jak bumerang.

Te na linii z szefem skutkują w dłuższej perspektywie odejściem pracownika z firmy. Te ze współpracownikami na tym samym szczeblu - agresją, a czasem nawet nienawiścią. W takiej atmosferze nie sposób produktywnie pracować. Menedżerowie powinni być szczególnie czujni i wspierać swoich podwładnych w procesie rozwiązywania niesnasek, a nawet być mediatorem. Według CBOS 5 proc. Polaków wskazuje, ze pozostaje w konflikcie z pracownikami lub pracodawcami.

Przygotowanie

Przed spotkaniem zastanówmy się, co jest naszym celem. Jak chcemy, aby nasza sytuacja wyglądała po wspólnej rozmowie. Herbert Fensterheim, specjalista od public relations podkreśla, aby zawsze pamiętać, że każdy ma prawo wyrażać siebie - swoje uczucia, opinie, postawy i potrzeby, o ile czyni to w sposób, który nie narusza praw innych. Że zmiana przekonań i poglądów drugiej osoby może nie być możliwa. Właściwie określone realne cele, mogą dać wymierne rezultaty. Powinno nam zależeć na konwersacji, a nie konfrontacji.

Zbigniew Nęcki, ekspert w dziedzinie negocjacji i psychologii biznesu uważa, że są dwie podstawowe taktyki negocjacji. Taktyka marchewki, która polega na przedstawieniu rozmówcy korzyści i zalet, które osiągnie jakie zastosuje się do propozycji. Natomiast taktyka kija polega na przedstawieniu strat, które poniesie, gdy odrzuci naszą sugestię.

Skuteczna argumentacja

Tadeusz Pszczółkowski, autor poradników o umiejętnościach przekonywania i dyskusji uważa, że argumentację powinniśmy zaczynać od przedstawienia argumentów prostych i znajomych rozmówcy. Argumenty powinny być dostosowane do partnera, czyli należy wziąć pod uwagę jego hierarchię wartości, możliwości intelektualne oraz posiadaną wiedzę.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

yap 2014-03-18 22:27:11

warto też wspomnieć o zaognianiu konfliktu/ różnicy zdań czy obiekcji przez maile , poprzez uparte zajadłe -moje na wierzchu - odpowiesz i uznajesz temat za wyczerpany a tu kolejne wiadomości meczące temat - po prostu żenada! A szczytem prostactwa buraczanego i poważnym uchybieniem jest włączanie w kwestie wynikłe pomiędzy dwojgiem - całego działu czy części pracowników znajdujących się w liście adresowej pierwszej korespondencji ..
Fajni sa tez niektórzy szefowie - zjedzie cie jak szmatę w mailu wyślij do wielu, a za godzinę masz telefon typu - wiesz, sorry że tak bo w sumie masz rację, w wielu kwestiach zgadzam sie z toba itd...... ale oficjalnego sorry przez maila nie zobaczysz, ;) ech, lajf work made in poland

Joanna Rubin 2014-03-18 12:38:41

dziękuję za kometarz i korektę obywatelską.

Korekta obywatelska 2014-03-18 11:51:45

"Zostawianie jakiś niedokończonych kwestii na później jest poważnym błędem, który może skutkować następnym konfliktem".

Jaki problem? - jakiś
Jakich kwestii? - jakichś

Takie są zasady. Uzus jeszcze nic na tym polu nie zmienił (nie nabroił aż tak).

REKLAMA