Jak zarabiamy na… czasie?

Czas to pieniądz, to dewiza dzisiejszego kapitalizmu. Nauczyliśmy się wykorzystywać czas by na nim zarabiać, jednak straciliśmy umiejętność delektowania się nim. Czas stał się towarem deficytowym, a to rodzi poważne konsekwencje dla jakości naszego życia.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Jak zarabiamy na… czasie?

PODZIEL SIĘ


Autor: PolskieRadio.pl (Krzysztof Rzyman, abo)

28 maj 2014 18:22


Już przeszło 250 lat temu Benjamin Franklin napisał, że czas to pieniądz. Sekwencja ta stała się podstawą kapitalizmu, a dziś jest być może bardziej aktualna niż kiedyś.

Transakcje arbitrażowe

Na czasie, czyli na szybkim przesyłaniu informacji można zarabiać. Przykładem są światowe giełdy. – Możliwość przesyłania informacji w bardzo krótkim czasie na globalnym rynku stworzyła nowy trend w handlu na giełdach. Mowa o szybkiej sprzedaży. Polega ona na wykorzystywaniu różnic w wycenie  na poszczególnych rynkach. W tej dziedzinie mistrzami są duże fundusze – wyjaśnia Michał Kryński z portalu Bankier.pl

Liczą się nanosekundy

Coraz częściej inwestuje się przy pomocy komputerów. – Czas jest tak ważny, że przy inwestowaniu na rykach kapitałowych rozważa się transakcje, które wykorzystywałyby nanosekundy. Oczywiście żaden człowiek nie byłby w stanie nacisnąć w tak krótkim czasie klawisza komputera. Dlatego w jego imieniu spekulują i  podejmują decyzję algorytmy – wyjaśnia profesor Tomasz Szapiro, rektor Szkoły Głównej Handlowej.

Czas zgubi nas?

Dostępność maszyn i nowoczesnych narzędzi przyspiesza pracę, a to pobudza gospodarkę, na własnej kieszeni mogą się o tym przekonać firmy transportowe i kurierskie. - Ciągła pogoń za czasem, żeby jak najbardziej zoptymalizować wykorzystanie dostępnego czasu bywa groźna. Dlatego nie bez powodu wprowadzono dodatkowe ograniczenia czasu pracy dla kierowców. Gdyby nie było nad tym kontroli to pracowaliby oni 24 godziny na dobę by zmaksymalizować zysk przewoźników. To oczywiście byłoby niebezpieczne i na dłużą metę bardzo nie efektywne – przewiduje Michał Kryński.

Codziennie nowe życie

Czas ma też swoją ogromną zaletę, niedocenianą, mówi Tomasz Szapiro. Jego zdaniem czas może nie być absolutem – Potwierdza to powiedzenie, że codziennie zaczyna się pierwszy dzień nowego życia. To oznacza, że czasu nie tracimy tak jak pieniędzy w kasynie, póki żyjemy zawsze mamy szansę, żeby coś zmienić – mówi profesor.  Ta właściwość czasu ma wpływ na nasze decyzje zarówno te ekonomiczne, jak i te życiowe. Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA