Jak wygląda dzień pracy przeciętnego Polaka?

Jest godzina 7:58, Anna otwiera drzwi biura. Pędem zdejmuje płaszcz i biegnie włączyć komputer tak, by rozpocząć pracę punktualnie o 8:00. Otwiera program pocztowy, przegląda maile w poszukiwaniu tych od szefostwa i odpisuje tylko na to, co konieczne.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Jak wygląda dzień pracy przeciętnego Polaka?

PODZIEL SIĘ


Autor: em

6 mar 2014 19:10


Następnie niespiesznie wyrusza do biurowej kuchni, by tam wraz z koleżankami wypić poranną kawę. Błoga przerwa trwa do ok. 9:00, kiedy to w biurze zaczyna się zagęszczać. Z kuchni trzeba się ewakuować, więc pora przejrzeć Facebooka. Następnie jest czas na odpisanie na kilka prywatnych e-maili, sprawdzenie stanu konta, przegląd nowości kosmetycznych na portalach urodowych, pogaduchy z przyjaciółką na komunikatorach internetowych.

Później odrobina pracy, obiad, firmowe zebranie, jeszcze jakaś mała przerwa na kawę się wkradnie i tak 8 godzin z głowy. W pokoju obok siedzi Jan, który tak jak Anna ciężko pracuje. To nieważne, że zdążył już zrobić zakupy na portalu aukcyjnym, wymienić porady na temat zepsutego gaźnika w motocyklu na forum miłośników jednośladów, podesłać koledze z biurka obok kilkanaście śmiesznych grafik i kawałów oraz pobrać z sieci nowy film science fiction, który wieczorem obejrzy z żoną.

Na pozór pracujemy pilnie, ale czy aby internet, który miał nam pomagać w pracy nie przeszkadza? Nie możemy oczywiście generalizować, ale warto zastanowić się, jaki odsetek społeczeństwa wyspecjalizował się w kreatywnym bumelowaniu.

Złapani w sieć...

Internet stał się jednym z najważniejszych narzędzi pracy. Jednak nieodłącznym elementem dnia pracy stała się też pewna dawka rozrywki. Jak wynika z badania przeprowadzonego w 2013 r. przez firmę Sedlak&Sedlak przy współpracy z portalem Interia.pl aż 69% respondentów korzysta z internetu w celach prywatnych. W takim wypadku korzystanie przez pracowników z sieci w celach prywatnych staje się dla wielu firm coraz ważniejszym zagadnieniem.

Niemniej jednak trudno jednoznacznie ocenić, czy korzystanie z sieci w celach niezwiązanych z wykonywaną pracą jest zjawiskiem negatywnym czy też nie. Psychologowie podkreślają bowiem pozytywne konsekwencje i wskazują na potrzebę tak zwanej konstruktywnej rekreacji. Dlatego czy warto tak od razu ganić pracownika? Odpowiedź na to pytanie powinien zadać sobie każdy pracodawca z osobna. W poznaniu odpowiedzi może pomóc mu przeanalizowanie czynności, na których tak naprawdę pracownikom upływa czas.

Polacy w godzinach pracy chętnie korzystają z prywatnych skrzynek pocztowych, portali społecznościowych, komunikatorów internetowych, przeglądają strony www oraz fora, robią zakupy online, grają w gry online, oglądają filmy video. To oczywiste, że każdemu potrzebna jest chwila wytchnienia, ważne jednak, by zachować w tym umiar - tłumaczy Beata Kwiatkowska, Dyrektor Zarządzająca w firmie Axence.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

6 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

enter 2014-03-23 20:42:59

pani kika chyba dużo klika... von privatt... hahahah skoro taki zarzut wystosowała ;)

kika 2014-03-12 11:01:49

No cóż ten tekst to jest materiał agencji PR, która promuje firmę sprzedającą systemy do śledzenia ekranów pracowników. Musi więc dodac trochę dramatyzmu, nawet kosztem prawdy. Przecież to wymyślone postacie..

Ina 2014-03-10 10:26:06

Moim zdaniem dane nie są bzdurą - wszystko jednak zależy od tego w jakim zawodzie ktoś pracuje. Często też się nie zastanawiamy ile czasu spędzamy w pracy nad głupotami - jeśli nie siedzi się na facebooku to spokojnie popija się kawkę albo rozmawia z koleżanką z biurka obok. Trzeba sobie zrobić rachunek sumienia jak to jest u nas. Ja właśnie teraz marnuję swój czas pisząc ten post ;) Z ciekawości rzuciłam okiem co tam jeszcze w internecie na ten temat piszczy i znalazłam np. takie coś: slideshare.net/jucho1/internet-w-pracy-i-oglnopolskie-badanie-pracownikw-raport-z-bada-2010 To badania z 2010 no ale w nich też to samo widać.