Jak pracuje się sekretarkom? Sprawdziliśmy

Dba o sympatyczną atmosferę w pracy, a jednocześnie jest twardym negocjatorem. Cieszy się zaufaniem szefa, ma dostęp do poufnych danych firmowych, ale doskwiera jej brak perspektyw rozwoju i niesatysfakcjonujące zarobki. Firma AutoID Polska przepytał sekretarki i asystentki o warunki i satysfakcję z ich pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Jak pracuje się sekretarkom? Sprawdziliśmy

PODZIEL SIĘ


Autor: ang

7 sie 2013 11:54


Najczęściej spotykana nazwa dla tego stanowiska to asystentka - taką nazwę zadeklarowało 44 proc. pytanych, deklasując „zwykłą" sekretarkę (22 proc. odpowiedzi). Na trzecim miejscu uplasował się office manager (12 proc. odpowiedzi). Sporadycznie zdarzają się: referent ds. administracyjnych czy samodzielny pracownik biurowy.

Praca asystentki lub sekretarki nadal wiąże się z tradycyjną papierologią: zarządzaniem korespondencją, dokumentacją, przygotowywaniem raportów i zestawień. W tym celu sekretarki głównie skanują lub przepisują papierowe dokumenty na komputerze: 36 proc. badanych przepisuje dziennie od 1 do 2 stron dokumentu, 20 proc. badanych - od 3 do 5 stron, a 10 proc. deklaruje przepisywanie od 6 do 10 stron dziennie.

Aż 54 proc. przepytanych osób nie korzysta w pracy z oprogramowania OCR, które pozwala automatycznie rozpoznać i wyodrębnić zeskanowany tekst, tak aby można było od razu go edytować. Oznacza to, że sekretarki tracą na przepisywanie nawet do kilku godzin dziennie, ponieważ przepisanie jednego dokumentu A4 zajmuje średnio ok. 30 minut, a „przepisanie" dokumentu przez aplikację OCR, jak chociażby ABBYY FineReader, trwa około jednej minuty.

Do pozostałych zadań sekretarek i asystentek należą m.in. podawanie napojów podczas spotkań (78 proc. odpowiedzi) i organizowanie delegacji przełożonego (70 proc.). Ankietowane wymieniały także organizowanie spotkań integracyjnych i konferencji, tłumaczenia pisemne i ustne, pomoc przy przygotowywaniu wniosków i rozliczanie umów o dofinansowanie w ramach projektów unijnych, kontakty z urzędami i instytucjami nadzorującymi, sądami i notariuszami.

Odpowiedzi na pytanie o wielkość firm, w jakich zatrudnione były ankietowane, rozłożyły się po równo: 28 proc. pytanych wskazało na firmy zatrudniające powyżej 250 osób, 24 proc. - na mikro, małe i średnie firmy.

W sekretariatach królują przede wszystkim stacjonarne urządzenia, takie jak kserokopiarki czy drukarki. Wśród odpowiedzi pojawiła się nawet elektryczna maszyna do pisania. 80 proc. ankietowanych sekretarek i asystentek korzysta w pracy z komputera stacjonarnego, 86 proc. ze stacjonarnego skanera, a 84 proc. z faksu. Z laptopa korzysta 56 proc., a z tabletu jedynie 8 proc. ankietowanych.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.