Jak kradną Polacy w pracy? Czasem naprawdę bezczelnie

Przywłaszczają sobie firmowe gadżety, korzystają z telefonów i samochodów służbowych w celach prywatnych, wcześniej wychodzą z pracy. Skala nadużyć pracowniczych ma różny wymiar oraz stopień szkodliwości.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Jak kradną Polacy w pracy? Czasem naprawdę bezczelnie

PODZIEL SIĘ


Autor: AP

2 mar 2015 12:27


Pewien dyrektor ds. administracji w dużej spółce produkcyjnej na firmową kartę kupował m.in. kosztowne wyposażenie łazienki, markową biżuterię, sprzęt Hi-Fi. Miał limit akceptacji wydatków tylko do 1 tys. zł (na wyższe rachunki musiał mieć parafkę innej osoby w firmie), ale to była tylko drobna niedogodność. Życzliwi sprzedawcy bez problemu dzielili faktury – pisze „Bloomberg Businessweek Polska”.

Czytaj też: W PKP kwitnie donosicielstwo. I wszyscy się z tego cieszą

- Z raportu, który zrealizowałem wspólnie z Pracodawcami RP oraz Euler Hermes, wynika, że 78 proc. przedsiębiorców w Polsce ma problem z anomią pracowniczą – mówi Mieszko Maj, autor książki „Oszustwa i nieuczciwość w organizacjach”. - Podejrzewam, że anomia pracownicza dotyczy wielu więcej firm - niektóre z nich jeszcze o tym nie wiedzą, a niektóre nie chcą się tym chwalić.

Czytaj też: Pracownicy oszukują i kradną, bo firmy są źle zarządzane

Według Międzynarodowego Stowarzyszenia Certyfikowanych Biegłych ds. Przestępstw Gospodarczych (Association of Certified Fraud Examiners - ACFE), statystyczna organizacja traci rocznie średnio 5 proc. swoich dochodów w wyniku oszustw i nadużyć swoich pracowników.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA