Im większa firma, tym mniej kobiet na kierowniczych stanowiskach

Udział kobiet w biznesie pobudza kreatywność i podnosi efektywność pracy, ale ich liczba - choć wzrasta, wciąż jest zbyt mała.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Im większa firma, tym mniej kobiet na kierowniczych stanowiskach

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria

26 lis 2015 8:56


– W polskiej gospodarce w małych przedsiębiorstwach jest dość dużo kobiet. Im większe przedsiębiorstwa, tym kobiet jest coraz mniej. Myślę, że to jest uwarunkowane kulturowo, ale ta sytuacja się powoli, choć być może zbyt wolno, zmienia – mówi agencji Newseria Maciej Jamka, partner zarządzający w warszawskim biurze K&L Gates.

Kobiety w biznesie

Na tle UE i świata, jak wynika z badania Grant Thornton International, polskie statystyki są jednak pozytywne. 37 proc. osób na kierowniczych stanowiskach to kobiety (w ubiegłorocznym badaniu było to 34 proc.). Wśród 34 badanych państw najwyższy odsetek jest w Rosji i Gruzji. Z kolei najmniej kobiet jest w biznesie w Japonii (8 proc.), w Niemczech i Holandii (odpowiednio 14 proc. i 18 proc.)

– Myślę, że problem awansu i udziału kobiet w życiu społecznym jest problemem całego świata. Niektóre kraje z tym problemem starają się walczyć, zarządzać nim, inne są zdecydowanie mniej aktywne. Myślę, że na tym tle w Polsce nie jest najgorzej – ocenia Maciej Jamka.

Na najwyższe stanowiska, czyli prezesów zarządu, dochodzi jednak zaledwie 5 proc. kobiet zatrudnionych na poziomie senior management. Częściej pełnią one funkcje szefów kontrolingu, działów HR czy finansów (odpowiednio 53 proc., 47 proc. oraz 24 proc.).

Czynniki kulturowe utrudniają kariery kobiet

Zdaniem Macieja Jamki główną przyczyną dysproporcji pomiędzy liczbą kobiet a mężczyzn w dużych przedsiębiorstwach są przede wszystkim czynniki kulturowe. Historycznie rola kobiet ograniczała się do opieki nad gospodarstwem domowym. To mężczyznom przypadały aktywniejsze role, związaną z utrzymaniem rodziny. Jego zdaniem podstawową kwestią w zakresie wsparcia obecności kobiet w biznesie byłoby przyzwolenie społeczne dla tych pań, które chcą się skoncentrować na rozwoju swojej kariery zawodowej.

– Ten tradycyjny model rodziny ciągle skutkuje tym, że w niektórych branżach na niektórych pozycjach jest kobiet mniej, niż powinno być – podkreśla Maciej Jamka. – Jeśli w społeczeństwie dominuje podejście, że kobieta powinna siedzieć w domu, to można proponować wiele zachęt, ale niewiele to pomoże. Jeśli kobiety nie będą czuły wsparcia najbliższego środowiska, to nie będą się starać o wyższe stanowiska i większy udział w życiu gospodarczym.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.