Holandia narzeka na pracowników z Europy Środkowo-Wschodniej

Holandia znów narzeka na pracowników z Europy Środkowo-Wschodniej, którzy - jej zdaniem - szkodzą rodzimym pracownikom, zwłaszcza nisko kwalifikowanym. Ale KE broni swobody przepływu osób i wskazuje na korzyści gospodarcze w krajach przyjmujących pracowników.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Holandia narzeka na pracowników z Europy Środkowo-Wschodniej

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

19 sie 2013 14:52


"Migrujący pracownicy pomagają uzupełnić (...) niedobory kadrowe i w ten sposób pobudzić gospodarkę kraju goszczącego, jak konsekwentnie pokazują analizy OECD i wielu niezależnych badaczy" - wskazał w poniedziałkowym komentarzu rzecznik Komisji Europejskiej ds. zatrudnienia i spraw społecznych Jonathan Todd. Dodał, że badania te pokazują, że przybywający pracownicy "wpłacają" do goszczących gospodarek więcej podatków i składek niż pobierają świadczeń.

W artykule opublikowanym w niedzielę przez brytyjski dziennik "The Independent" holenderski wicepremier i minister pracy Lodewijk Asscher oraz dyrektor brytyjskiego think tanku Demos David Goodhart piszą o negatywnych skutkach imigracji z nowych krajów członkowskich do bogatszych krajów zachodniej Europy; odczuwać je mają zwłaszcza miejscowi pracownicy o niższych kwalifikacjach.

Piszą, że przyłączenie się do UE nowych państw z Europy Środkowo-Wschodniej o niższych dochodach stworzyło zachętę do przenoszenia się pracowników do bogatszych krajów Europy Zachodniej, a to z kolei miało negatywny wpływ na niżej kwalifikowanych pracowników w Wielkiej Brytanii i Holandii. "Konkurują oni z osobami o znacznie niższych oczekiwaniach płacowych" - czytamy.

Asscher i Goodhart przekonują, że trzeba dbać zarówno o pracowników osiedlających się, jak również o rodzimych pracowników. Wskazują na nieuczciwych pracodawców zatrudniających i wykorzystujących imigrantów. Wzywają "kolegów z Europy" do umieszczenia kwestii swobodnego przepływu wysoko na unijnej agendzie.

"Jeśli chcemy nadal cieszyć się z korzyści płynących ze swobodnego przepływu (osób), musimy być przygotowani do zwalczania jego negatywnych skutków ubocznych. To jest w interesie każdego obywatela UE" - przekonują.

Rzecznik KE skomentował, że jeśli występują problemy z wykorzystywaniem imigrantów, "muszą być one rozwiązane przez rząd kraju goszczącego przy zastosowaniu prawa dotyczącego dyskryminacji, warunków mieszkaniowych i warunków pracy". "Ograniczanie swobody przepływu osób nie jest rozwiązaniem" - podkreślił Todd.
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.