Grzegorz Dzik, Impel: Kompetencje pracowników decydują o przewadze rynkowej

- Właściciel, który nie chce podzielić się kompetencjami, niejednokrotnie staje się dla firmy w pewnym momencie wąskim gardłem, które hamuje jej rozwój czy wręcz zabija przedsiębiorstwo - mówi Grzegorz Dzik, prezes zarządu Impel SA.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Grzegorz Dzik, Impel: Kompetencje pracowników decydują o przewadze rynkowej

PODZIEL SIĘ


Autor: WNP.pl (Paweł Szygulski)

wnp.pl

30 mar 2015 11:47


Mówi pan, że wzrost lat 90. w prosty sposób wynikał z transformacji gospodarczej. Dziś już mamy jednak do czynienia z zupełnie innymi realiami. Gdzie należy szukać potencjału wzrostowego obecnie?

- Aktualnie wygrywamy nowoczesnością zarządzania. Choćby dlatego, że jesteśmy firmą usługową zorganizowaną w oparciu o zintegrowany system SAP. Do tego dochodzi jeszcze wiele innych platform informatycznych, które nas uzupełniają. To pozwala na wydajną konsolidację wszystkich spółek.

Wiele daje nam też bardzo duża świadomość zarządzania oraz bardzo dobrze zorganizowany controlling i nowoczesne systemy motywacyjne. Nasi menedżerowie mają je tak sprofilowane, że w praktyce myślą jak właściciele firmy. Nie myślą tylko o zysku, ale również o pracy kapitału, o tym jak jest on efektywny. Muszą rozumieć, że jeśli kapitał jest nieefektywny, to trzeba się go pozbyć, a jeśli pracuje efektywnie, to trzeba zwiększyć jego ilość w danym segmencie.

Jeżeli któryś z menedżerów tego nie zauważa, bo nie widzi całości podlegających mu zagadnień, to znaczy że musi podzielić się kompetencjami. Nie pozwalamy sobie bowiem na to, by jakaś część naszego kapitału, w tym kapitału ludzkiego, była nieefektywna.

To są właśnie przewagi, dzięki którym Impel jako firma usługowa może dalej się rozwijać i to mimo bardzo niekorzystnych warunków otoczenia prawnego dla firm usługowych w Polsce. Mamy 25. rok działalności i zarazem zwiększania sprzedaży. Nigdy się bowiem nie zdarzyło, żeby nasza sprzedaż zmalała.

Z tego co pan mówi, w dużej mierze sukces Impela opiera się na kompetencjach ludzkich.

- Tak, przewaga rynkowa Impela polega w znacznym stopniu na posiadaniu bardzo dobrych kadr. Kadr, które sami rozwinęliśmy, bo to co nas wyróżnia, to fakt, że nasi pracownicy mają bardzo dobre warunki do rozwoju osobistego.

Zresztą rozwój firmy zawsze napędzało to, że chciałem stwarzać ludziom warunki do ich rozwoju. To było dla mnie ważniejsze niż pieniądze, które zarabiam. Dzięki temu mam dziś w Impelu kompetentnych i doświadczonych ludzi, a to ma niebagatelne znaczenie dla zarządzania całym biznesem.

Bo też takim kamieniem milowym w rozwoju firmy był moment, gdy po sześciu latach działalności przestałem samodzielnie zarządzać całym przedsiębiorstwem i przekazałem wiele kompetencji menedżerom. Uwierzyłem w ich kompetencje i to się opłaciło. Podniosłem ten kapelusz zarządczy w górę.

Skutek jest taki, że wielu moich menedżerów uważa, że nie mam w ogóle wpływu na to przedsiębiorstwo. I to jest właściwy kierunek i myślę o tym, by pójść dalej w tym kierunku.

Bez tego Impel nie byłby dzisiaj tak dużą firmą i jego pozycja rynkowa byłaby dużo słabsza. Właściciel, który nie chce podzielić się kompetencjami, niejednokrotnie staje się dla firmy w pewnym momencie wąskim gardłem, które hamuje jej rozwój czy wręcz zabija przedsiębiorstwo.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

janusz 2017-09-28 17:22:27

No i jasne dlaczego Impel zgarnia żniwo jako usługodawca; kadra z kompetencjami choćby z mopem też wymaga umiejętności żeby pracę wykonac jak trzeba; skończyła się epoka czy się stoi czy się leży....Prezes dobrze gada....

donio 2015-06-28 08:18:02

Fajna firma ,ale zalega mi z wypłata juz od września 2013 roku co świadczy o tym ,że maja w dupie roboli