Grupą Azoty będzie rządził jeden człowiek?

• Unia personalna na stanowisku prezesa Grupy Azoty i zakładów w Puławach to fundamentalna zmiana w zarządzaniu największą polską firma chemiczną.
• Wszystko wskazuje, że zamiast kolegialności, spółką będzie rządził jeden człowiek.
• Biorąc pod uwagę, plany ściślejszej konsolidacji zakładów Grupy, wydaje się to być to ze wszech miar uzasadnione.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Grupą Azoty będzie rządził jeden człowiek?

PODZIEL SIĘ


Autor: WNP.PL/AT

wnp.pl

11 maj 2016 16:57


Koniec wieńczy dzieło i takim końcem w zmianach kadrowych w największej polskiej firmie chemicznej jest wybór prezesa Grupy Azoty Mariusza Bobera na szefa zakładów w Puławach.

Tym samym podkreślona została rola Puław w Grupie, a zarazem udało się uniknąć sytuacji, w której szef Puław byłby w jakiś sposób uprzywilejowany.

W skład zarządu Grupy Azoty wchodzili także prezesi Puław i Polic, pełniąc zarazem funkcje wiceprezesów. Z jednej strony chodziło o związanie spółek, z drugiej o pokazanie, że wszystkie spółki mają wpływ na los Grupy. Jednak taka sytuacja nie bardzo podobała się w ZAK-u. Kędzierzyńska spółka jest jedną z czterech największych w Grupie i nie trzeba chyba dodawać, że brak jej przedstawiciela w zarządzie Grupy delikatnie mówiąc irytował.

- Zawsze lepiej mieć swojego przedstawiciela „na górze” - komentował nam sytuację jeden ze związkowców z Grupy. Były co prawda plany dokooptowania szefa ZAK-u do zarządu Grupy Azoty, ale nie zostały zrealizowane.

Obecna sytuacja w zarządzie Grupy Azoty, jest dość klarowna. Żadna ze spółek nie ma bezpośrednio w zarządzie Grupy swojego przedstawiciela. Wyjątkiem są już wspominane Puławy, ale wynika to z faktu, że jedna i ta sama osoba jest szefem Azotów jak i Puław.

Czym mogą skutkować zmiany w sposobie zarządzania Grupą Azoty? Wydaje się, że w końcu zacznie ona tworzyć jeden podmiot, a o to wcale nie jest łatwo. Pamiętajmy, że specyfika Grupy jest duże oddalenie poszczególnych zakładów. Słabe scentralizowanie, powoduje że poważną rolę odgrywa w firmach lokalny patriotyzm, nie zawsze dobrze pojmowany. Tymczasem Grupa Azoty powinna i musi działać jako jedność. Decyzje inwestycyjne powinny być zawsze podejmowane o kryteria ekonomiki, a nie lokalnego patriotyzmu.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.