Google radzi start-upowcom z Polski

Jak wygląda współpraca między korporacją a start-upem?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Google radzi start-upowcom z Polski

PODZIEL SIĘ


Autor: Dorota Kubieniec

26 maj 2016 23:52


Zdaniem Michała Kramarza z Google z perspektywy e-commerce najszybciej rozwijającymi się rynkami są Azja, Ameryka Południowa i Afryka.

– Malezja może być dobrym startem ze względu na błyskawiczny rozwój. Nie zawsze trzeba od razu podbijać takie miejsca, ale należy zwracać na nie uwagę i je obserwować – mówi.

Według niego jedną z przyczyn upadania start-upów – poza kwestią finansową – jest to, że rynek macierzysty, na którym działają nie istnieje bądź jest zbyt mały dla danego rodzaju produktu czy usługi.

– Warto patrzeć na globalne rynki, bo niekoniecznie nasz macierzysty może być tym, gdzie rozpoczniemy swój biznes – wyjaśnia Michał Kramarz.

W Google istnieją dwa projekty wspierające działanie start-upów. Jednym z nich jest Google Kampus, czyli miejsce do nauki networkingu i tworzenia biznesu. Drugim jest zespół wpierania rozwoju start-upów i eksportu. O ile kampus głównie odpowiada za początki start-upów, to drugi zespół zajmuje się podbijaniem wartościowych rynków, pomaga wykorzystać odpowiednie narzędzia oraz przygotowuje analitykę.

Jak przekonuje Michał Kramarz, współpraca korporacji ze start-upem przynosi korzyści obu stronom. Przykładem Azimo i Travelista – dwa start-upy, przy których rozwoju swój udział miało Google.

– Azimo jest platformą zajmującą się transferami pieniężnymi. To firma, która pozyskała kilkadziesiąt milionów dofinansowania na rynkach europejskich. Google w tym konkretnym przypadku zajął się analityką i wsparciem przy skalowaniu konkretnych rynków. Nie finanse, lecz doświadczenie, analiza i dane były w tym kontekście najważniejsze – mówi Michał Kramarz.

Drugim przykładem, będącym owocem współpracy start-upu z Google jest Travelista – blog zakupowy w kontekście hoteli i podróży.

– Dzięki narzędziom marketingowym i analitycznym Google początkujący przedsiębiorca otrzymuje przykładowo dane na temat tego, ile pieniędzy trzeba zainwestować na konkretnym rynku. To zaś pozwala mu uwiarygodnić pomysł przy spotkaniu z inwestorem, bo otrzymuje on pełen pakiet informacji – dlaczego akurat rynek, w jaki sposób na nim działać i ile będzie kosztować realizacja pomysłu – podkreśla szef start-upów w Google Polska.

* Artykuł powstał na podstawie Keynote Speech, który odbył się 18 i 19 maja w ramach European Start-Up Days w Katowicach, i było częścią VIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

artmetic ekonsulting 2016-06-10 00:55:59

Finansowanie dla start-upów, dotacje UE, wnioski o dotacje; artmetic.pl