Firmy rodzinne: Rodzina może stać za sukcesem firmy?

- Wraz z transformacją gospodarczą otworzyła się historyczna szansa dla każdego, kto miał żyłkę przedsiębiorczości. Dziś jest trudniej – gospodarka ma formę imago, skończonego organizmu, w którym praktycznie wszystko jest już rozwinięte i poukładane - mówi Robert Wieteska, prezes rodzinnej, łódzkiej firmy Tkanfarb.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Firmy rodzinne: Rodzina może stać za sukcesem firmy?

PODZIEL SIĘ


Autor: Newsrmtv.tv/AT

26 sie 2016 12:22


Korzenie włókiennictwa w Łodzi sięgają początków XIX wieku. Czy tradycja miała wpływ na wybór przez Państwa przedmiotu działalności?

Robert Wieteska: Wraz z transformacją gospodarczą otworzyła się historyczna szansa dla każdego, kto miał żyłkę przedsiębiorczości. W naszym wyborze było sporo przypadku, ale też i chłodnej kalkulacji. Skoro tak wiele osób postawiło na odzież – sprzedając ją ze słynnych łóżek polowych czy „szczęk” – chcieliśmy partycypować w dynamicznym rozwoju tego segmentu, ale jednocześnie nie wystawiać się na bezpośrednią walkę w najsilniej obsadzonej konkurencji, czyli handlu. Postawiliśmy wtedy na wykańczanie materiałów i z dzisiejszej perspektywy wiem, że był to dobry wybór.

Dziś jest trudniej niż wtedy, 25 lat temu?

Na pewno trudniej – dzisiejsza gospodarka ma formę imago, skończonego organizmu, w którym praktycznie wszystko jest już rozwinięte i poukładane. Ale my zawsze lubiliśmy wyzwania. Nie zmieniło się jedno: praca jest dla mnie taką samą pasją, jak przed 25 laty. Wciąż szukamy pomysłów na doskonalenie każdego aspektu naszej działalności i nadal drzemie w nas podobny głód wiedzy na temat innowacji w włókiennictwie. Mamy własne laboratorium, w którym, głównie na nasze potrzeby, ale także innych podmiotów, badamy parametry i testujemy nowe funkcjonalności tkanin.

Od kilku lat w zarządzaniu wspiera pana syn

Jestem bardzo dumny z faktu, że ma tyle zaraźliwego zapału, motywacji i nowych pomysłów na rozwój. Przyznam, że gdyby nie on, pewnie miałbym chwile zwątpienia, czy warto poświęcać się bez reszty, kosztem życia prywatnego, czasu wolnego, odpoczynku. Świadomość, że mam następcę, niesamowicie uskrzydla i dodaje energii.

Czytaj też: Firmy rodzinne umierają wraz z przedsiębiorcami przez prawo i brak sukcesorów. Jak to zmienić?

Tkanfarb zawsze był firmą rodzinną, nie tylko z racji struktury własności, ale przede wszystkim niezwykłych relacji w zespole. Szanujemy się, wspieramy, wkładamy w pracę całe serce. Od lat gramy w praktycznie niezmienionym składzie, a nowi pracownicy szybko zaczynają nadawać na podobnych falach. Bez naszego zespołu niczego byśmy nie osiągnęli.

Jaką rolę w rozwoju firmy odgrywa bank?

Znamienne jest to, że w czasach transformacji przedsiębiorcy przypominali sobie o bankach, gdy w ich firmach działo się źle. Dziś banki pokazują swoją prawdziwą wartość wtedy, gdy jest dobrze, a chcemy – poprzez nowe inwestycje czy poszerzanie profilu działalności – by było jeszcze lepiej. Udaje nam się to właśnie z PKO Bankiem Polskim, z którym jesteśmy związani od lat. Testowaliśmy inne możliwości, ale PKO Bank Polski zawsze wygrywał podejściem do klienta – profesjonalnym, autentycznie zaangażowanym, oferującym rzeczywiste, praktyczne wsparcie.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA