Firmy nie walczą z nadużyciami. Albo o nich nie wiedzą, albo zamiatają sprawę pod dywan

- Świadomość występowania nadużyć w polskich firmach jest relatywnie niska. Niewielu szefów wie o nadużyciach, bo nie ma kanałów, którymi sygnaliści mogliby ich informować o tego typu incydentach – mówi Mariusz Witalis z EY.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Firmy nie walczą z nadużyciami. Albo o nich nie wiedzą, albo zamiatają sprawę pod dywan

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

24 cze 2014 9:27


Jak wynika z 13. edycji Światowego Badania Nadużyć Gospodarczych przeprowadzonego przez firmę doradczą EY, korupcja i nadużycia w biznesie postrzegane są w Polsce jako mniejsze zagrożenie niż kilka lat temu. Jednak skłonności do nieetycznych zachowań nie znikają. Mimo, że większość firm przyznaje, że posiada procedury antykorupcyjne, to już znacznie mniejsza liczba przedsiębiorstw je wykorzystuje i egzekwuje, by efektywniej przeciwdziałać nadużyciom. Pojawiają się też nowe ryzyka na drodze etycznego wzrostu przedsiębiorstw.

Zaledwie 14 proc. ankietowanych respondentów z Polski uważa, że praktyki korupcyjne w naszym kraju są rozpowszechnione. Dla porównania, w całym regionie Europy Środkowo-Wschodniej takiego zdania jest aż 47 proc. badanych. Polska znalazła się też blisko końca rankingu pod względem deklarowanych istotnych nadużyć w firmach. Z drugiej jednak strony, blisko połowa badanych jest skłonna działać nieetycznie, aby zdobyć relacje biznesowe. Jesteśmy też na końcu stawki, jeśli chodzi o stosowanie przez firmy narzędzi przeciwdziałających korupcji i nadużyciom.

Wątpliwe przygotowanie firm do walki z korupcją

Z tegorocznej edycji badania wynika, że firmy w dalszym ciągu nie są przygotowane do efektywnej walki z nadużyciami. Wprawdzie ponad 80 proc. globalnych respondentów badania (i 67 proc. w Polsce) stwierdziło, że ich firmy mają określone polityki antykorupcyjne i kodeksy postępowania, a w przypadku 73 proc. firm (69 proc. w Polsce) naruszenie tych polityk podlega jasno określonym karom, to tylko 35 proc. respondentów przyznało, że pracownicy byli karani za naruszenie tych procedur.

Średnia dla Polski w tym przypadku jest trzykrotnie niższa - jedynie 12 proc. stosuje kary wobec pracowników, którzy dopuszczają się nieetycznych zachowań. Co więcej, mniej niż połowa globalnych i polskich respondentów badania uczestniczyło w szkoleniach dotyczących przeciwdziałania korupcji.

Tylko 30 proc. przebadanych w Polsce firm stwierdziło, że posiada osobny kanał komunikacji do informowania o nadużyciach. W skali światowej odsetek ten wyniósł 51 proc.

- Na podstawie wyników badania można stwierdzić, że mamy przygotowane podstawowe narzędzia do skutecznej walki z korupcją, ale wciąż w niewystarczającym stopniu je wykorzystujemy. Firmy nie chcą karać pracowników za naruszenia wewnętrznych procedur, bo obawiają się, że odbije się to niekorzystnie na ich pozycji rynkowej - mówi Mariusz Witalis, partner w dziale zarządzania ryzykiem nadużyć EY.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.