Firma płaci, pracownik się zwalnia. Coaching był skuteczny?

• W ramach business coachingu często dochodzi do sytuacji, w której cele pracownika okazują się niezgodne z celami organizacji.
• Według samych coachów zwykle udaje się znaleźć rozwiązanie inne niż zerwanie procesu.
• Wszyscy zastrzegają jednak, że nie wolno dopuszczać do łamania kontraktu ani nieszczerości.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Firma płaci, pracownik się zwalnia. Coaching był skuteczny?

PODZIEL SIĘ


Autor: Jakub Prokop

20 kwi 2016 14:02


W Polsce popularny jest coaching trójstronny, w którym udział biorą coach, pracodawca, czyli sponsor, oraz pracownik, czyli klient. Według modelu pracodawca opłaca program i wybiera cel, a pracownik chce być coachowany. Pracodawca inwestuje w swojego pracownika. Jednak w prawdziwym życiu wielu pracowników nie chce się zmieniać, nie ma na to czasu lub motywacji. W wielu przypadkach źle zakomunikowany coaching staje się wręcz karą i napiętnowaniem. Pracownik pyta – „Co ze mną nie tak?”; „Po co mi to?”. Z drugiej strony częste są sytuacje, że klient – owszem – angażuje się w coaching ale to do tego stopnia, że w jego efekcie postanawia zrezygnować ze swojej pracy. Nie trzeba wyjaśniać, że dla firmy, która liczy na zwrot ze swojej inwestycji, nie jest do dobra wiadomość.

– Bardzo często się spotykam z taką sytuacją. Coaching oznacza zmianę, może to być zmiana zawodowa. Często w wyniku programu dochodzimy do przekonania, że potrzeby organizacji są w dużej rozbieżności w stosunku do potrzeb klienta – mówi coach i trener Tamara Bieńkowska, wykładowca na Uniwersytecie SWPS, Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie oraz w Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.

Tamara Bieńkowska (Fot.: Konferencja Profectus) Tamara Bieńkowska (Fot.: Konferencja Profectus)

– Żeby się przed tym zabezpieczyć, na początku spotykam się z klientem i sponsorem, aby uzgodnić cele coachingu. Potrzebuję tego spotkania trójstronnego, żeby klient wiedział, nad czym pracuje, a sponsor wiedział, czego może oczekiwać – dodaje.

Rozbieżne cele

Cele coachingu mogą dotyczyć wzrostu efektywności, poszerzenia kompetencji interpersonalnych itd. Są na tyle szerokie, że w ich ramach zwykle da się uzgodnić konsensus, który interesuje zarówno firmę, jak i menedżera.

– Coach nie może raportować przebiegów samych spotkań, natomiast może przedstawić sponsorowi stopień realizacji celu. Jeśli w wyniku procesu klient dochodzi do przekonania, że chciałby zmienić swoją sytuację zawodową, to znaczy, że cele mogą zostać niezrealizowane. Wtedy należy o tym powiadomić – wyjaśnia Tamara Bieńkowska.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA