Etatowcy! Ruszajcie do networkingu! Pomoże rozkręcić karierę

Pracownicy etatowi zabierają się do networkingu jak pies do jeża – pisze w książce „Networking w karierze” Beata Kapcewicz, prezes firmy Architekci Kariery. Przekonuje, że najwyższy czas to zmienić. Jak i dlaczego warto?

Autor: Jolanta Miśków 7 sty 2014 6:00

REKLAMA
- W Polsce menedżerowie, niezależnie od formy współpracy z pracodawcą, statystycznie zmieniają pracę co 4-5 lat. Oznacza to, że w życiu będziemy przez to przechodzić nawet 10 razy. Biorąc pod uwagę, że popyt na różne kompetencje się zmienia oraz że cykl użyteczności pracownika drastycznie się skraca, musimy być przygotowani na budowanie ścieżek kariery, niejednokrotnie równolegle - twierdzi Beata Kapcewicz.
- Bez stosowania networkingu możliwości rozwoju i awansu stają się bardzo ograniczone, a kariera wpada w stagnację. Tyczy się to praktycznie każdego, bez względu na to, czy mówimy o początkującym menedżerze marketingu, czy o prezesie zarządu dużej firmy - wyjaśnia w swojej książce. (Fot. Fotolia)

Puls HR Puls HR

Etatowcy! Ruszajcie do networkingu! Pomoże rozkręcić karierę


REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

pamparara 2014-01-12 22:39:41

jak pies do jeża? no nie ma sie co dziwić, wystarczy popatrzeć jakie sa trendy i co jest lansowane, zamiast kooperacji - rywalizacja , go! go! go!! ja ja ja! moje moje moje! i wielu do tego nie pojmuje że wspierając innych czy dając od siebie więcej mogą w rezultacie wygrać na takie postawie, Jeszcze trochę czasu upłynie zanim przestawimy się mentalnie, no cóz - mamy w plecy - 50 lat, na zachodzie to chodzi naturalnie, bo wszystko to było wcześniej praktykowane, i na innej podbudowie, widza tego efekty, rozumieją, praktykują. My czytam książki, artykuły, ale mamy mniej materiału do którego można to odnieść , nie rozumiemy co w tym tętni bo nie doświadczaliśmy podobnego, nie uraczyliśmy efektów. Do tego tryb uczenia się dorosłych - najskuteczniejszy przez praktykę, więc teoria sama z siebie tego nie zmieni, Społecznie nie jesteśmy zgrani, zjednoczeni, co powszechnie widać i słychać, podobnie w pracy, każdy sobie zos samoś, i tylko jak coś potrzeba to patrzy na drugiego co od niego może zyskać... jeszcze mało ludzi którzy bezinteresownie, szczerze coś dla drugiego, a to powinno być powszechne jak pieniądz, w obiegu, wtedy sie mnożny, taka postawa prędzej czy później zaowocuje , i przeważnie ma to miejsce kiedy jesteśmy w potrzebie... Mniej zawiści i chciwości a więcej życzliwości i otwarcia, partnerstwa a do przodu pognamy czego wszystkim życzę :) tak po ludzku..