Ergonomia: Praca w złym biurze jest chorobą

– Praca w wymuszonej pozycji jest chorobą – uważa Jakub Poznański, dyrektor Cobu Design. Jego zdaniem inwestycja w ergonomię jest tańsza niż w służbowy telefon.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Ergonomia: Praca w złym biurze jest chorobą

PODZIEL SIĘ


Autor: Jakub Prokop

27 cze 2016 7:28


Wielu z nas spędza w biurach niemal połowę życia. Praca biurowa określana jest zwykle jako lekka, ale i tak może stać się źródłem wielu uciążliwości, pogorszenia stanu zdrowia i ogólnej kondycji fizycznej lub psychicznej pracownika.

– Moim zdaniem praca jest chorobą, jeśli odbywa się w formie wymuszonej i nie ma w jej trakcie poprawnej postawy – uważa Jakub Poznański, dyrektor Cobu Design, firmy projektującej biura.

– Przez trzy lata byłem członkiem zarządu w Work Express. Zarządzałem tam trzema spółkami powiązanymi z branżą HR. Sam jestem po HR w Szkole Głównej Handlowej i staram się to wplatać w spotkania z klientami. Czasem specjalnie prosimy, żeby na spotkaniu pojawił się ktoś odpowiedzialny za BHP albo personel. Klient zastanawia się wtedy nad codziennymi bólami i dolegliwościami, z którymi zmagają się pracownicy, jak ból nadgarstka, kręgosłupa czy łokieć tenisisty – wyjaśnia.

Jego zdaniem inwestycja w ergonomię jest tańsza niż w służbowy telefon.

– Umycie samochodu służbowego, który jest wizytówką firmy, to 50 zł miesięcznie. Telefon komórkowy – ok. 100 zł miesięcznie. Z tymi narzędziami wszyscy się zgadzają. A jeśli stanowisko pracy za 3 tys. zł amortyzujemy w okresie pięciu lat, kosztuje to ok. 45 zł miesięcznie. Oczywiście zamiast tego można wydać tysiąc złotych. Ale to ciekawe, że nikt nie dyskutuje, czy w firmie potrzebne są auta i telefony, a jest gotowy wracać do rozwiązania, które nie jest ergonomiczne i może doprowadzić nawet do niepełnosprawności – zaznacza projektant.

Motywacja w odpowiednim otoczeniu

Oprócz ergonomii biznes zaczął też stawiać na design i formę zaprojektowania biura.

– Kilkanaście lat temu zaczęło się od tzw. hot deskingu. Pracownik nie miał swojego biurka, tylko, rozpoczynając pracę, siadał przy pierwszym wolnym. Dzisiaj mamy takie formy jak activity based working – wybieranie stanowiska w zależności od zadania – czy praca przy benchu (ang. ławce). W mojej ocenie to, jak biuro jest zaprojektowane, w dużym stopniu wpływa na motywację. Ludzie kupują biura oczami. Osoba kuszona co rusz nowymi ofertami pracy będzie zwracać uwagę na otoczenie swojej pracy – mówi Jakub Poznański.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA