EEC 2015: W mediach konieczna jest promocja kobiet sukcesu

Aby mówić o wpływie różnorodności płciowej na sposób zarządzania firmą, w jej władzach powinno być minimum 30 proc. kobiet. W Polsce wciąż nam do tego daleko.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

EEC 2015: W mediach konieczna jest promocja kobiet sukcesu

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

23 kwi 2015 5:01


Jak wynika z badania „Kobiety we władzach spółek giełdowych w Polsce” Fundacji Liderek Biznesu, na koniec 2014 roku tylko w 123 spółkach (13,5 proc.) w zarządach i radach nadzorczych były co najmniej trzy kobiety, z czego w dziewięciu spółkach z WIG 30 i tylko w czterech Skarbu Państwa.

W 14 spółkach giełdowych z udziałem Skarbu Państwa praktycznie nie ma kobiet w zarządach. W 2014 r. były one członkami w zarządach zaledwie dwóch spółek – Enei i Tauronu, przy czym w ani jednej na stanowisku prezesa.

– Francja jest krajem, który pokusił się nawet o kary za brak kobiet we władzach firm. Są spółki, w których zarząd nie może np. pobierać wynagrodzenia, jeśli brakuje w nim kobiet – mówi Katarzyna Twarowska, prezes Fundacji Liderek Biznesu.

Dlaczego tak mało kobiet ma udział we władzach firm? Poza ograniczeniami i trudnościami wynikającymi z obciążeń kobiet obowiązkami rodzinnymi i opiekuńczymi bardzo ważną rolę odgrywają stereotypy dotyczące ról społecznych kobiet i mężczyzn. Te utrwalane są również w mediach.

W 75 proc. w rolę ekspertów w mediach wcielają się mężczyźni, kobiety tylko w 25 proc. W dodatku jeśli już zabierają głos, to raczej w sprawach społecznych, a nie np. dotyczących ekonomii czy gospodarki. To jest domena mężczyzn – stwierdza Joanna Pruszyńska-Witkowska, prezes Headlines Porter Novelli, inicjatorka kampanii „Znane ekspertki”.

Jej zdaniem choć Polski są ambitne, wykształcone i jest w ich gronie wiele świetnych ekspertek, ich opinie i komentarze rzadko trafiają do mediów. Tymczasem zwiększenie widoczności kobiet w publicznej debacie podniesie jej jakość merytoryczną, kulturę, a ponadto będzie zachętą dla młodych osób w dążeniu do rozwoju i awansu zawodowego.

– W Norwegii parytety wprowadził minister gospodarki i zrobił to dwutorowo – regulacyjnie, ale też przez media, jednak w nietypowy sposób – zawstydzając wszystkie zarządy i rady nadzorcze, które nie obsadzały na najwyższych stanowiskach kobiet. Tam padały oficjalne pytania o to, dlaczego pań nie ma we władzach firm – mówi Joanna Pruszyńska-Witkowska.

W opinii Magdaleny Chudzikiewicz, szefowej pionu IT w PolskaPress, prawda jest taka, że media kochają pisać o kobietach sukcesu, jednak problemem jest to, że faktycznie na wysokich stanowiskach jest zdecydowana przewaga mężczyzn, stąd też częściej w mediach pojawiają się rozmowy z nimi.

– Proszę sobie przypomnieć, jaką sensację wywołało przejęcie sterów w Yahoo przez Marissę Meyer. Media zawsze podchwytują takie tematy, a jeśli nie, to bardziej przez to, że trudno do nich dotrzeć. Jednak im więcej będziemy o tym mówić, tym prędzej kobiety zaczną być dostrzegane w świecie biznesu i brane pod uwagę przy obsadzie kluczowych stanowisk. W tym zakresie media powinny spełniać rolę edukacyjną – mówi Chudzikiewicz.

* Artykuł powstał na podstawie panelu dyskusyjnego „Różnorodność i gospodarka” podczas VII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.