Dyrektor szkoły – nauczyciel czy menedżer?

Choć dyrektorami szkół zostają niemal zawsze nauczyciele, ich rola znacznie wykracza poza organizację procesu nauczania. Zadań jest tyle, że miasta mają problem ze znalezieniem właściwych osób na to stanowisko. Być może nadszedł czas, by szkołami rządzili „zawodowi” menedżerowie?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Dyrektor szkoły – nauczyciel czy menedżer?

PODZIEL SIĘ


Autor: Agnieszka Widera-Ciochoń

www.pulshr.pl

13 paź 2017 12:00


• Czy posada dyrektora szkoły jest pożądanym stanowiskiem? Zdania są podzielone. Samorządowcy mówią, że chętnych brakuje, bo zadań stawianych dyrektorom jest zbyt wiele.

• Pewne jest, że bez szkoleń, wsparcia specjalistów i odpowiedniej motywacji, także finansowej, trudno będzie znaleźć nowoczesnego dyrektora nie obawiającego się ciągłych zmian.

• Rozwiązaniem mogłoby być wytworzenie mody na menedżerów, którzy karierę zawodową skupiliby na profesjonalnym zarządzaniu placówkami oświatowymi.

 

Zgodnie z ustawą o systemie oświaty kandydata na stanowisko dyrektora szkoły lub placówki wyłania się w drodze konkursu. Za jego organizację odpowiedzialne są organy prowadzące szkoły.

Dużo wymagań, mało chętnych

Niektóre samorządy zaczynają zgłaszać problemy z obsadzaniem stanowisk dyrektorów szkół.

- Może są gminy, gdzie w konkursach na dyrektorów szkół staruje wielu kandydatów. U nas jest wręcz odwrotnie – brakuje odpowiednich osób i chętnych. Trzy konkursy zostały nierozstrzygnięte i dziękuję tylko kuratorium oświaty, że nie kazało zatrudnić tych słabych kandydatów – mówi Tadeusz Kołacz, zastępca burmistrza Chrzanowa.

Podobna sytuacja miała miejsce w Siemianowicach Śląskich.

- Powiem tak: jak na kilkanaście konkursów, szału nie ma - przyznaje Anna Zasada-Chorab, wiceprezydent Siemianowic Śląskich. - Obecnie nauczyciele raczej nie chcą zostać dyrektorami. Wolą nadgodziny, korepetycje, bo to się bardziej opłaca. Dyrektor nie tylko organizuje proces nauczania, odpowiada też za zagospodarowanie mieniem, co wymaga nakładów i przedsiębiorczości. W mojej ocenie dyrektor to menedżer, który skupia się bardziej na zarządzaniu, a mniej na nauczaniu, a dziś wciąż mamy odwrotną sytuację – mamy nauczycieli, którzy przy okazji są menedżerami szkolnymi - dodaje.

Tymczasem jeśli chcemy mieć nowoczesną szkołę, musimy mieć nowoczesnego dyrektora, który nie boi się zmian. Bo jak podkreślają osoby szkolące dyrektorów, głównym problemem jest zmieniające się prawo i liczba przepisów.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

yxy 2017-10-15 16:49:01

No bo praca dyrektora to więcej niż 18h zwykłego nauczyciela. Pewnie trzeba po 40h pracować, dlatego nauczyciele się nie garną do pracy.

Zeghar 2017-10-15 09:34:29

Sprawa jest prosta. Jeżeli nikt się nie zgłasza do konkursu, to może mieć miejsce jedna lub kilka z nieciekawych sytuacji. Skomplikowana sytuacja placówki - od totalnego bałaganu do wyprostowania, poprzez nieciekawą sytuację w stylu "gniazdo żmij", potężne problemy finansowe aż do opcji wizji likwidacji placówki i bycia ostatnim jej dyrektorem. Kwestia władz i polityki lokalnej - to temat rzeka, a często najgorszy ściek. No i na koniec kwestia wynagrodzenia - dużo pracy, jeszcze więcej odpowiedzialności, a pensja marniutka.