Dyrektor HR: Najczęściej po studiach ekonomicznych

• Na ponad 100 dyrektorów personalnych największych polskich firm aż 40 ma wykształcenie ekonomiczne lub biznesowe.
• Duża część z nich dodatkowo uzupełniała swoją wiedzę na studiach z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi czy psychologii.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Dyrektor HR: Najczęściej po studiach ekonomicznych

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

27 wrz 2016 11:34


Na początku rozwoju profesji HR-owca w Polsce wystarczyła czasami tylko znajomość języków obcych, by kopiować korporacyjne wzorce z zagranicy i przygotowywać okresowe raporty. Przez kolejne lata fundamentem kariery były studia z psychologii organizacji czy zarządzania zasobami ludzkimi. Dziś jest inaczej.

Osoby kończące kierunki ekonomiczne mają dziś o wiele większe szanse na awans i pełnienie kierowniczych funkcji niż ich koledzy czy koleżanki po kierunkach humanistycznych – dowodzi badanie przeprowadzone przez firmę BPSC, dostarczającą systemy wspierające zarządzanie kapitałem ludzkim.

– Przeanalizowaliśmy życiorysy ponad 100 dyrektorów HR w największych firmach w Polsce, organizacjach zatrudniających nawet kilkadziesiąt tysięcy pracowników. Okazuje się, że zarządy coraz bardziej doceniają osoby z wykształceniem ekonomicznym czy biznesowym. Może to świadczyć o zmianie roli HR – z wykonawczej i administracyjnej na strategiczną – uważa Anna Węgrzyn, kierownik projektu mHR EVO w BPSC i praktyk HR.

Jej zdaniem dziś, gdy w firmach pracuje 5 pokoleń o diametralnie różnych wartościach i oczekiwaniach, gdy mamy do czynienia z deficytem i rosnącą rotacją pracowników, rola HR rośnie. Od tego w jaki sposób zarządza się dzisiaj ludźmi zależy bowiem w dużej mierze to, czy firma będzie w stanie się dalej rozwijać czy też nie

– Zarządy coraz częściej oczekują od HR-u konkretnych wskaźników dotyczących efektywności i retencji pracowników, wyceny pracy czy prognozowania zatrudnienia. Nie bez powodu HR-owcy muszą zrobić wszystko, by zatrzymać pracowników w organizacji, zwiększyć ich zaangażowanie, ale też policzyć koszty pracy, stopę zwrotu z inwestycji w kapitał ludzki. Tutaj kompetencje ekonomiczne czy wręcz analityczne i język biznesu są niezmiernie istotne. Zwłaszcza, że HR-owcy w dobie big data coraz częściej muszą korzystać z narzędzi informatycznych wspierających zarządzanie organizacją i kapitałem ludzkim – zwraca uwagę Anna Węgrzyn.

Nie jest to tylko trend lokalny. Jak wynika z raportu Bersin by Deloitte „Global Human Capital Trends” aż 82 procent ankietowanych uznało analitykę HR za ważną lub bardzo ważną. Zainteresowanie analityką dobrze widać także po wynikach największej wyszukiwarki świata. Hasło „HR analytics” z miesiąca na miesiąc jest wpisywane coraz częściej.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

yxyxy 2016-09-27 12:21:52

A myślałam, że to specjalista ds kard może awansowac na dyrektora, bo ma wiedzę. Ale nie, lepiej wsadzić znajomego po ekonomii i kazać mu zrobić podyplomowe zarządz zas. ludz. Dlatego nasze firmy sa tak idiotycznie zarządzane włąśnie.

REKLAMA