Dobry menedżer przyda się wszędzie. I w więzieniu, i w kościele

Okazuje się, że zarządzanie parafią jest podobne do kierowania zakładem karnym.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Dobry menedżer przyda się wszędzie. I w więzieniu, i w kościele

PODZIEL SIĘ


Autor: Damian Baran

24 kwi 2013 9:00


Docent Tomasz Ochinowski z Uniwersytetu Warszawskiego przygotowywał wszystkie szczegóły programu studiów podyplomowych: Zarządzanie parafią oraz instytucjami kościelnymi.

Studia na razie nie ruszyły, bo było małe zainteresowanie, więc opierając się na tym samym programie, rozpoczął kurs z podstaw zarządzania dla pełniących funkcje kierownicze pracowników służby więziennej.

Czytaj też: Uczelnie chcą zrobić z księży świetnych menedżerów. A czy księżą chcą nimi zostać?

Kursy odbywają się dwa razy w roku. Trwają 80 godzin i odpowiadają połowie studiów podyplomowych.

- Zmiany związane z zarządzaniem w służbie więziennej podążają w kierunku standaryzacji i unowocześnienia zarządzania personelem. - wyjaśnia docent Ochinowski

Chodzi szczególnie o konkursy na stanowiska kierownicze i o ocenę stanowisk, bo służba więzienna planuje ponownie powołać do pracy opiekunów funkcjonariuszy zaczynających pracę w więziennictwie. Opiekunowie będą de facto mentorami tych osób

- W maju organizujemy pierwszy kurs mentorski - informuje dr Tomasz Ochinowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.