Dlaczego pracownicy tak często mówią adieu korporacji

Rozwijają skrzydła w międzynarodowym środowisku, poznają know-how, uczestniczą w szkoleniach, budują własną markę, a później rzucają papierami i uciekają z korpo. Dlaczego?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Dlaczego pracownicy tak często mówią adieu korporacji

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Rubin

16 kwi 2014 5:13


Z badania Monitor Rynku Pracy Randstad wynika, że pracodawcę zmieniamy, bo poszukujemy lepszych warunków pracy (35 proc.) albo jesteśmy świadkami restrukturyzacji firmy i otrzymujemy propozycje odejścia (34 proc.).

Za to 16 proc. ankietowanych stwierdziło, że to ambicje i osobiste pragnienia decydują o transformacji zawodowej. Właśnie z nimi zgadza się Bill Gates. Jest zdania, że w pracy powinno się kierować nie tym, jakie znaczenie może mieć dane zajęcie w perspektywie lat, ale jakie ma dla nas znaczenie w najbliższy poniedziałek. A potem wtorek, środę, czwartek i w piątek.

Okazuje się, że pracownicy korporacji coraz częściej odchodzą, bo chcą spełniać swoje zawodowe marzenia.

Employer czy employee branding?

- Wielu pracowników, którym trudno jest na dłużej zaaklimatyzować się w korporacji, cechuje przedsiębiorczość, chęć realizowania własnych pasji i odwaga dokonywania tego, czego od dłuższego czasu tak naprawdę pragną, aby w przyszłości nie patrzeć na stracone okazje - mówi Violetta Wróblewska, psycholog, terapeuta TSR, coach w Kreacji Życia.

Dodaje, że są to przeważnie osoby, które idą za głosem serca i chcą pracować w zgodzie ze sobą, a nie obok siebie. Ich decyzje życiowe wynikają z tego, co w nich głębokie i intuicyjne - z emocji, marzeń i pragnień. Zazwyczaj jest tak, że świadomość tego, czego w życiu chcą, uruchomia w nich silną motywację do działania z pasją.

Według Violetty Wróblewskiej dla wielu z tych osób ważniejsze w życiu nie jest udowadnianie sobie, że są w stanie zdobyć szczyt w określonym czasie, ale zadawanie sobie pytań: czy to, co robię ma sens i znaczenie? czy mi to służy? czy dzięki swojej pracy staję się lepszym człowiekiem?

Korpo to chwilowe rozwiązanie

Podobne zdania jest Dominika Markowska, psycholog, trener, doradca zawodowy w Centrum probalans. Osoby, które odchodzą po latach z korporacji, często z wysokich, kluczowych, menedżerskich stanowisk, zakładają swoje własne firmy poszukując zupełnie nowych doświadczeń zawodowych. To osoby ambitne, dobrze wykształcone, z całkiem bogatym bagażem doświadczeń zawodowych i pokaźną paletą wiedzy i umiejętności.

- Myślę tu o grupie osób które, decydując się na realizację swojego pomysłu na biznes, spełniają swoje marzenia. Wdrażają wreszcie w życie plany, które już od dawna w nich kiełkowały. Dla takich osób korporacja była tylko etapem w życiu - opowiada ekspertka.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA