Deloitte, firmy rodzinne: Młodzi liderzy nie boją się przełomowych zmian

Jedna czwarta przedsiębiorstw rodzinnych spodziewa się, że straci udział w rynku na rzecz nowych graczy - wynika z badania Deloitte.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Deloitte, firmy rodzinne: Młodzi liderzy nie boją się przełomowych zmian

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

17 lip 2017 13:48


• Jak wynika z raportu „NextGen 2017. Prowadzenie rodzinnej firmy w nieprzewidywalnym środowisku przełomowych zmian”, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte, prawie połowa firm rodzinnych doświadczyła przełomowych zmian na swoim rynku, a 47 proc. spodziewa się, że pojawią się one w ciągu najbliższych trzech do pięciu lat.

• Źródłem tych przełomów są zmieniające się preferencje konsumentów, zmiany ekonomiczne i technologiczne.

• Na tę transformację w firmach rodzinnych lepiej czują się przygotowani sukcesorzy niż ich poprzednicy.

Firmy rodzinne mają szczególną zdolność do ewoluowania i adaptacji do zmieniających się okoliczności. Ich gotowość do innowacji, długofalowe skupienie się na celu oraz stosunek do ryzyka wyjaśniają, dlaczego potrafią przetrwać w czasach zasadniczej zmiany.

- Przełom nie jest zjawiskiem negatywnym. Stanowi on jednak zagrożenie dla przedsiębiorców, którzy w żaden sposób nie reagują na nowe warunki. Przełom oznacza zmianę, a ci, którzy nie potrafią zmienić sposobu działania, pozostają w tyle. Z drugiej strony zmiany oferują nowe możliwości, zarówno nowym jak i dotychczasowym uczestnikom rynku – mówi Adam Chróścielewski, partner w dziale audytu, lider odpowiedzialny za praktykę firm rodzinnych w Deloitte.

Jak pokazuje badanie Deloitte, prawie połowa respondentów doznała przełomu na swoim rynku (49 proc.). Z kolei 47 proc. ankietowanych zakłada, że przełom pojawi się na ich rynkach w ciągu najbliższych dwóch lub trzech lat. Jedna czwarta respondentów spodziewa się, że straci udział w rynku na rzecz nowych uczestników rynku.

Większość firm rodzinnych przygotowuje się do przełomu. Aż 63 proc. respondentów przyznało, że uwzględnia go w swoich planach strategicznych, ale już 27 proc. tego nie robi, a co gorsza kolejne 10 proc. przedsiębiorstw nie ma nawet planu strategicznego.

- Po części jest to problem pokoleniowy. Liderzy starszej daty na ogół rzadziej uwzględniają przełom w swoim planie strategicznym. Są oni często założycielami, którzy bardzo ryzykowali, aby osiągnąć obecną pozycję. I chociaż nie jest prawdą, że planowanie strategiczne nie miało znaczenia przy budowaniu ich działalności, jednak było ono prowadzone „ad hoc”, gdy pojawiły się konkretne możliwości. Potrzeba formalnego planowania swoich działań z wyprzedzeniem jest przez liderów ze starszego pokolenia często uważana za niepotrzebną – wyjaśnia Adam Chróścielewski.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.