Czy polscy pracownicy gigantów technologicznych powinni się bać?

Siemens, Toschiba, Cisco, BlackBerry, Osram i Alcatel-Lucent – szykują restrukturyzacje oddziałów. W Polsce też?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Czy polscy pracownicy gigantów technologicznych powinni się bać?

PODZIEL SIĘ


Autor: Anna Goc

23 paź 2013 8:15


Od kilku tygodni przez biznesowe media przetacza się informacja, że pięć koncernów z branży zaawansowanych technologii zamierza w najbliższym czasie zwolnić dziesiątki tysięcy pracowników.

Redukcje zapowiedziały centrale firm: Osram (pracę ma w kilka lat stracić 8,5 tys. osób - w najbliższym czasie głównie w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie), BlackBerry (4 tys. osób - aż 40 proc. wszystkich pracowników), Cicso (4 tys. osób), Toschiba (3 tys. osób) oraz Alcatel-Lucent (15 tys. osób).

Część firm mających oddziały w Polsce tłumaczy, że jest jeszcze za wcześnie, aby oceniać wpływ tych zapowiedzi na ewentualne decyzje kadrowe w naszym kraju. Ale jest też trochę konkretów.

Siemens: nie będzie 15 tys. zwolnień

Największy z koncernów ograniczających zatrudnienie Siemens AG miał zapowiedzieć zwolnienie 15 tys. z 370 tys. wszystkich swoich pracowników. Jedna trzecia redukcji miałaby dotyczyć rynku niemieckiego.

Zdaniem rzecznika prasowego Siemensa Olivera Santena, zmiany mają objąć tam 2 tys. pracowników sektora przemysłowego oraz po 1,4 tys. zatrudnionych w działach energetyki oraz infrastruktury miejskiej.

Według źródeł, na które powołuje się Bloomberg, jeszcze rok temu w ramach programu oszczędnościowego, jaki miał ułatwić firmie konkurencję z innymi gigantami rynku - General Electric i ABB - Siemens planował restrukturyzację 8 tys. miejsc pracy. O podwojeniu liczby zwolnionych miał zadecydować nowy CEO firmy, Joe Kaeser.

Centrala Siemensa nie ujawnia, czy redukcja zatrudnienia dotknie pracowników w innych krajach Europy. Obecnie aż 89 proc. obrotów Siemensa tworzą jego oddziały poza Niemcami - głównie w Europie i Ameryce Północnej.

Kinga Jabłonowska z polskiego oddziału Siemensa precyzuje jednak, że podawana przez media liczba 15 tys. nie oznacza, że tyle osób straci pracę.

- Liczba ta dotyczy programu wdrażanego w firmie już od dwóch lat - mówi portalowi PulsHR. - Jest on związany z koncentrowaniem się na najważniejszych dla nas segmentach rynku oraz restrukturyzacją. W niektórych segmentach rynku zmieniamy strategię. Nie oznacza to jednak zwolnień. Część firm, w których dotąd miał udziały Siemens, zostanie wyodrębniona. 15 tysięcy to liczba osób, które po prostu przestają być formalnie pracownikami Siemensa.

Zmiany w Siemensie trwają już od dwóch lat i firma w większości ma je za sobą. Niemiecki gigant technologiczny pozbył się m.in. udziałów w firmie Nokia Siemens Networks (obecnie: Nokia Solutions and Networks), wycofuje się też z firmy Osram.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.