Czy kobiety są dyskryminowane na rynku pracy?

Działania na rzecz równouprawnienia na rynku pracy zaczynają przynosić efekty. To jednak dopiero początek zmian, co potwierdzają zróżnicowane poglądy Polaków na ten temat. Z sondażu przeprowadzonego na zlecenie Work Service przez instytut Millward Brown wynika, że 40 proc. badanych wciąż dostrzega dyskryminację kobiet na rynku pracy, około 30 proc. jest przeciwnego zdania lub nie ma zdecydowanej opinii.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Czy kobiety są dyskryminowane na rynku pracy?

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

6 mar 2014 11:54


Przeprowadzone badanie wskazuje, że poglądy na temat sytuacji kobiet na rynku pracy są zróżnicowane. Wśród ankietowanych 40 proc. stwierdziło, że kobiety mają nierówne szanse. Przeciwnego zdania było nieco mniej osób - 30 proc. ankietowanych.

Co ciekawe, kobiety pytane o własną sytuację na rynku pracy mają bardziej zdecydowane opinie, niż mężczyźni. Aż 51 proc. badanych płci żeńskiej uważa, że na rynku pracy kobiety są dyskryminowane, zaś wśród mężczyzn pogląd ten podziela już tylko 36,3 proc. Dwukrotnie więcej mężczyzn niż kobiet zdecydowanie nie zgadza się z tym, że rynek pracy dyskryminuje pracowników płci żeńskiej.

- Rośnie rola kobiet na rynku pracy. Coraz więcej kobiet obejmuje kierownicze stanowiska w firmach, często w branżach zdominowanych przez mężczyzn. Wspinając się po szczeblach kariery zawodowej kobiety przełamują stereotypy, które od lat funkcjonowały na rynku - mówi Krzysztof Inglot z Work Service.

Czy to zmiana społeczna idąca w kierunku rosnącej roli matriarchatu w społeczeństwie? - Nawet jeśli taki będzie kierunek przemian, to biznes z pewnością na tym zyska. Kobiety są znacznie lepiej wykształcone, częściej decydują się na podnoszeni kwalifikacji zawodowych i doskonale odnajdują się w roli lidera - dodaje Inglot.

Wyniki badania pokazują ponadto, że przewaga przekonanych o dyskryminacji kobiet nad niedostrzegającymi jej jest silniejsza wśród osób powyżej 45 roku życia. Wpływ na postrzeganie roli kobiety na rynku pracy ma także poziom wykształcenia - osoby z niskim poziomem wykształcenia częściej twierdziły, że zjawisko dyskryminacji kobiet rzeczywiście istnieje. Częściej o dyskryminacji kobiet na rynku pracy były przekonane też osoby o niskich dochodach i niestabilnym zatrudnieniu (umowa zlecenie, praca w niepełnym wymiarze godzin).

- Te grupy pracowników są naturalnie narażone na przejawy dyskryminacji na rynku pracy, bo ich szanse na znalezienie stabilnego zatrudnienia są ograniczone. Brak wykształcenia, czy wiek mogą negatywnie wpływać na warunki pracy, co wyjaśnia przekonanie o istnieniu dyskryminacji - dodaje Krzysztof Inglot.

Organizacja Gender Equality Project podaje, że w Polsce na co dziesiątym stanowisku kierowniczym zasiada kobieta. Różnice w poziomie wynagrodzenia kobiet i mężczyzn w Polsce nadal są wysokie - kobiety zarabiają średnio o 20 proc. mniej niż mężczyźni.

Jednak można oczekiwać, że w najbliższych latach te dysproporcje będą się stopniowo zmniejszały, a coraz więcej pracodawców zaangażuje się w kruszenie „szklanego sufitu". Zgodnie z założeniami strategii rozwoju „Europa 2020" przyjętej przez Komisję Europejską Polska powinna zwiększyć udział kobiet na rynku pracy, w tym także na stanowiskach kierowniczych.

Będzie to wymagało inwestycji w opiekę nad dziećmi i nauczanie przedszkolne, ale te zmiany w perspektywie długofalowej przełożą się na wzrost konkurencyjności polskiej gospodarki.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.